W ciągu ostatnich pięciu lat w Międzynarodowym Porcie Lotniczym w
Pyrzowicach przybyło kilkanaście międzynarodowych i krajowych połączeń
lotniczych. W tym samym czasie rozkład jazdy autobusu z Katowic na lotnisko
nie zmienił się ani razu. Z Katowic na lotnisko wciąż można dojechać tylko
cztery razy dziennie...
Nawet raz mi przyszlo swiecic oczami za nasza "Airport Line" -
organizowalem miedzynarodowa konferencje w Wisle i jedna z delegatek (z
Niemiec) miala leciec do Frankfurtu. Musielibyscie zobaczyc jej zdzwiona
mine jak jej pokazalem rozklad 885... ;-(
Skonczylo sie na tym, ze pojechala samochodem. Zapewne bedze polecac KZK
GOP znajomym...
Dlaczego przez pięć lat KZK GOP nie zmienił rozkładu linii nr 885, by
dostosować kursy do oczekiwań pasażerów? - Nikt u nas nie interweniował w
tej sprawie - mówi Paweł Barteczko, rzecznik KZK. Dodaje, że w ostatnich
tygodniach do KZK zwróciło się jednak Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze
[zarządza portem w Pyrzowicach - przyp. red.], by rozwiązać problem niskiej
jakości autobusów, które kursują do portu.
Hehe... Henio znow dostanie po d... ;-)
WILQ
Heniu Zagozda miał (ma?) kremowo-rdzawo-zielone L11 z jakimiś self-made
turystycznym siedzeniami (w których można było prawie dotknąć każdą
sprężynę) i straszłym tym pasażerów na lotnisku w Pyrzowicach.
Na lotnisku na Okęciu też swego czasu królowały L11 (Airport City), które -
jak zapewne wiecie - obecnie są z zewnątrz M11, a wewnątrz ikarusami 260.
I jeszcze cos - kiedys jezdzil autobus z dworca w Katowicach na lotnisko
do
Pyrzowic... Pozniej KZK sie ze zloscilo i linie zlikwidowali; wie ktos czy
teraz mozna jakos tam dotrzec?
http://www.gtl.com.pl/
AIRPORT BUS TRASA KATOWICE - LOTNISKO
Odjazdy z Katowic:
R: 10.50, 12.40, 17.20
W: 10.50, 17.20
Odjazdy z Pyrzowic:
R: 11.50, 14.10, 18.50
W: 11.50, 18.50
Nie wiem kto, czym i za ile tam jezdzi...
WILQ
Jestem nowy w FS jak widzicie po moim pytaniu
Przelecialem juz wiele odcinkow, rowniez ten ktory jest w szkole latania z Pyrzowic do Rzeszow Jesionka.
Zaczalem tez latac miedzy innymi lotniskami.
1.
I wszystko jest oki, ale zauwazylem ze nie zawsze gdy dostrajam sie do ILS do dostaje odleglosc w nm do pasa (jestem na wysokosci 2000).
Czy ja cos zle wprowadzam czy poprostu nie wszystkie lotniska daja ta informacje?
2.
Lecac z ENRY (Rygge AB w Norwegii) do ENTO (TRP Torp w Norwegii) widze ze przy na mapie zaznaczony jest approach na pas 18. ILS jest rowniez na pas 18.
Ale wieza kazala mi leciec Right na pas 36 co jest z drugiej strony.
Polecialem na wysokosci 2000 8nm (musialem pytac wierzy o AIRPORT DIRECTION, wtedy dali mi odleglosc), od pasa zawrocilem i zaczalem wedlug NAV1 ustawiac samolot na pas.
Wtedy zauwazylem ze Igla wskazuje mi odwrotnie czyli odchyla sie w prawo (normalnie skrecam w prawo) ale tutaj musze skrecic w lewo. Dlaczego? Probowalem ustawic NAV1 o 180 ale nic z tego. Czy ja cos robie zle? ale co?
Aha i tutaj rowniesz ILS nie dal mi odleglosc do pasa i musialem wizualnie naprowadzac samolot.
Dlaczego igla naprowadzajaca na pas dzialala odwrotnie?
Z gory dziekuje.
ad1 Moim zdaniem aeroklub to rysa na tej drogocennej ziemi
. To jest zbyt drogi teren, by wykorzystywać go na działalność sportową. Spadachrony, szybowce - to wszystko może się odbywać poza miastem, ze zwykłym dojazdem, na dużo mniejszym terenie. Wiem, że wszyscy przyzwyczaili się do tych sielankowych wiodków, sam jako dziecko chodziłem na lotnisko, ale czasy się po prostu zmieniają
ad2 Oczywiście rozmawiamy tutaj przede wszystkim w kontekście rozwoju miasta. Dojazd do Pyrzowic owszem, będzie w miarę dobry, ale
ad3 sens tworzenia drugiego lotniska utopijny nie jest. 10 lat, to odpowiedni okres. Rozwój tej dziedziny jest strasznie szybki, a mówimy o 3mln aglomeracji
ad4 Nie rozumiem, skąd informacja, że lotniska typu CA znikają z miast. Właśnie to one przeżywają boom (chociaż teraz mówimy o innym typie), a z Muchowca wcale nie zrezygnowano.
Poza tym nie można lotniska aeroklubu pod względem lokalizacji traktować jako typowe CA (np jak London City Airport), gdyż z centrum styka się tylko z jednej strony. Z drugiej ma po prostu doskonały dojazd (a to jest podstawowy problem przy lokacji lotnisk blisko centrum).
Niskoskosztowa irlandzka linia lotnicza Ryanair zapowiedziała uruchomienia nowego połączenia z Międzynarodowego Portu Lotniczego Katowice w Pyrzowicach do Birmingham (BHX). Loty na tej trasie rozpoczną się 27 października br. i będą realizowane cztery razy w tygodniu w: poniedziałki, wtorki, czwartki i soboty. Bilety są już do nabycia na stronie www.ryanair.com, a ceny rozpoczynają się od 60 zł z podatkami i opłatami lotniskowymi.
źródło: www.katowice-airport.com
wklejam dla tych cop lecą z pyrzowic
Fahrtdaten
01. Fahrt am 08.12.2006 von 07:31 bis 08:19 Uhr
02. Fahrt am 08.12.2006 von 07:50 bis 08:31 Uhr
03. Fahrt am 08.12.2006 von 07:51 bis 08:47 Uhr
04. Fahrt am 08.12.2006 von 07:55 bis 08:51 Uhr
01. Fahrt
07:31 ab Flughafenring (Mitte)
07:32 an Dortmund Airport/Terminal
07:32 ab Dortmund Airport/Terminal
07:59 an Dortmund Hörde Bf
08:01 ab Dortmund Hörde Bf Gleis 3
08:04 an Dortmund Westfalenhalle Bf Gleis 1 A-D
Fahrradmitnahme begrenzt möglich
08:04 ab Dortmund Westfalenhalle Bf
08:19 an Rheinlanddamm 200
02. Fahrt
07:50 ab Flughafenring (Mitte)
07:55 an Dortmund Airport/Terminal
07:55 ab Dortmund Airport/Terminal
08:01 an Holzwickede, Bahnhof
Linie Airport Shuttle: Fahrplanabweichungen bei hohem Verkehrsaufkommen möglich !!
Linie Airport Shuttle: Der Fahrpreis beträgt 1.-Euro
08:03 ab Holzwickede, Bahnhof Gleis 5
08:16 an Dortmund Westfalenhalle Bf Gleis 1 A-D
Fahrradmitnahme begrenzt möglich
08:16 ab Dortmund Westfalenhalle Bf
08:31 an Rheinlanddamm 200
03. Fahrt
07:51 ab Flughafenring (Mitte)
07:52 an Dortmund Airport/Terminal
07:52 ab Dortmund Airport/Terminal
08:31 an Dortmund Brünninghausen
08:34 ab Dortmund Brünninghausen
08:38 an Dortmund Remydamm
08:38 ab Dortmund Remydamm
08:47 an Rheinlanddamm 200
04. Fahrt
07:55 ab Flughafenring (Mitte)
08:00 an Dortmund Airport/Terminal
08:00 ab Dortmund Airport/Terminal
08:22 an Dortmund Hbf
Linie AirportExpress: Linien mit Zuschlag (Ew.5.-_,Kinder 2,50_)
08:32 ab Dortmund Hbf Gleis 4
an Dortmund Westfalenhalle Bf Gleis 2 A-D
Fahrradmitnahme begrenzt möglich
08:36 ab Dortmund Westfalenhalle Bf
08:51 an Rheinlanddamm 200
Pozdr i do zo na lotnisku
W Katowicach powstanie miejski port lotniczy
Położone blisko śródmieścia Katowic sportowe lotnisko na Muchowcu za kilka lat ma stać się miejskim portem lotniczym, przeznaczonym do obsługi małych samolotów. Na modernizację lotniska samorząd przeznaczy 10 mln zł.
- Te środki są już zapisane w wieloletnim planie inwestycyjnym. Po wakacjach określimy formułę ich przekazania. Jedną z koncepcji jest powołanie spółki operatorskiej, która zajmie się realizacją projektu - powiedział we wtorek Waldemar Bojarun, rzecznik katowickiego magistratu.
W pierwszej fazie 500 tys. zł będzie przeznaczone na przygotowanie kompleksowej koncepcji i projektu przebudowy oraz biznesplanu. Przedstawicielom samorządu zależy bowiem, żeby projekt objął nie tylko modernizację infrastruktury lotniczej, ale także towarzyszącej, m.in. stworzenie niewielkiego terminalu.
Prace na lotnisku już się rozpoczęły. Na jego teren zwożone są zwały ziemi, pochodzące z przebudowywanego węzła autostrady A-4, znajdującego się w bezpośrednim sąsiedztwie portu. Dzięki temu możliwe będzie wyrównanie różnicy poziomów na lotnisku, spowodowanej eksploatacją górniczą. Sięgała ona nawet kilkunastu metrów. Nowy pas ma być tak zbudowany, aby wytrzymał osiadanie terenu.
Budowa nowego pasa startowego będzie najważniejszym zadaniem w ramach modernizacji. Powinien on być położony równolegle do autostrady A-4, a nie - jak istniejący, zdegradowany pas - pod skosem. Trzeba też odpowiednio zabezpieczyć teren lotniska i stworzyć nową infrastrukturę; zabudowania lotniska pochodzą z okresu międzywojennego.
Szacuje się, że budowa nowego pasa o długości 1200 m i szerokości 30 m będzie kosztować, wraz z infrastrukturą, oświetleniem itp., ok. 30-35 mln zł. Oprócz środków samorządu Katowic pieniądze mają pochodzić też od samorządu wojewódzkiego (ok. 5 mln zł) oraz m.in. z funduszy unijnych i kredytu. W przyszłym roku mają być wyłonieni wykonawcy prac, a rozpoczęcie robót planuje się na 2010 rok.
Teren lotniska, użytkowanego przez Aeroklub Śląski, należy do Skarbu Państwa i gminy Katowice. To właśnie samorząd i aeroklub miałyby zostać głównymi udziałowcami spółki, która zmodernizuje i będzie eksploatować lotnisko. Samorząd nie mógłby bowiem w inny sposób dofinansować inwestycji, nie będącej jego własnością.
Przed decyzją o zaangażowaniu samorządu w modernizację lotniska konieczne było sporządzenie tzw. studium aeronautycznego, określającego warunki urbanistyczne, umożliwiające rozwój portu. Wcześniej istnienie lotniska blokowało budowę wysokich biurowców w centrum Katowic; teraz zakaz ten dotyczy jedynie części miasta.
Według Bojaruna, katowicki City-port będzie dodatkowym atutem aglomeracji katowickiej przed piłkarskimi mistrzostwami Europy Euro 2012. Rzecznik zastrzegł, że jako stolica aglomeracji Katowice wspierają przede wszystkim rozwój międzynarodowego lotniska w oddalonych o ponad 30 km Pyrzowicach, jednak małe lotnisko blisko śródmieścia nie będzie dla niego konkurencją.
- Paradoksalnie obsługa lotniskowa małego samolotu trwa tyle samo co obsługa odrzutowca. Wobec dynamicznego rozwoju, zarówno ruchu regularnego, jak i realizowanego małymi, prywatnymi samolotami, jest wskazane, aby City-port wziął na siebie obsługę samolotów lekkich i ultralekkich - ocenił Bojarun.
Podobnego zdania jest rzecznik międzynarodowego lotniska w Pyrzowicach, Cezary Orzech. Jego zdaniem, rosnąca popularność niewielkich, prywatnych samolotów, wręcz wymusza rozbudowę lotniska na Muchowcu, bez szkody dla dużego lotniska w Pyrzowicach. Obecnie, po objęciu ruchu lotniczego strefą Schengen, nie ma już przeszkód, aby na Muchowcu lądowały także małe samoloty z innych państw, np. Czech czy Austrii, gdzie prywatnych samolotów jest kilkakrotnie więcej niż w Polsce.
Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
Obecny pas betonowy ma długość 1110m i ułożony jest po ukosie przez cały teren lotniska. Planują wybudować 1200m pas wzdłuż ul. Lotnisko. Ciekawe jak oni chcą to zrobić? Kiedyś mówiono że ul. Francuska ma iść w tunelu, a nad nim pas startowy, ale ile w tym realnych planów nikt nie wie.
Jakieś sugestie?
Pomysł wart nie tylko rozważenia, ale co najmniej kilka milionów złotych. Radny Krzysztof Haładus chce by w mieście Kiepury lądowały samoloty. Lotnisko mogłoby się mieścić na Zagórzu i służyć do ruchu małych jednostek. Zastanowi się nad pomysłem rada miasta, zastanawia się już prezydent. Wiadomo, że sama ekspercka analiza tego, czy lotnisko w Sosnowcu, jest potrzebne może kosztować od pięciuset tysięcy do nawet miliona złotych. Jego organizacja może potrwać nawet trzy lata.
Airport Sosnowiec-Zagórze - brzmi jak żart, ale żartem nie jest. Bo żarty się kończą, kiedy w grę wchodzą tak poważne sprawy jak pas startowy, wieża kontroli lotów, miliony złotych i pomysł radnego.
Do podobnych dźwięków i widoków już teraz powinni przyzwyczajać się mieszkańcy sosnowieckiego Zagórza. Wszystko wydaje się proste, a Radny Krzysztof Haładus proponuje: wybudujmy Ariport Sosnowiec. - Dziś robotnicy latają samolotami do pracy. To nie jest rzecz tylko dla ludzi bogatych, czy dla biznesmenów - stwierdza Haładus.
Na pewno rzecz wielkiego formatu - ale wbrew zapewnieniom radnego - dla niewielu. Bo z danych śląskich aeroklubów wynika, że małych samolotów, które w założeniu przyjmowałoby sosnowieckie lotnisko, na Śląsku jest niewiele ponad setka. - Trudno mi powiedzieć w tej chwili, kto by z tego korzystał - mówi Marek Surma.
Tego zdania nie podzielają specjaliści z Aeroklubu Śląskiego, którzy twierdzą, że Airport Sosnowiec, to pomysł godny nie tylko rozważenia, ale i realizacji. - Im więcej tych lotnisk będzie, to z pewnością dla wszystkich lepiej - uważa Jarosław Matjasik.
Czy dla wszystkich? Poważne wątpliwości ma Cezary Orzech z GTL, administrującego międzynarodowym lotniskiem w Pyrzowicach. - Przed wojną znajdowało się w Sosnowcu małe lotnisko, ale widać nie było na tyle potrzebne skoro zostało zlikwidowane - stwierdza Cezary Orzech, GTL
Jednak w takich wypadkach, jak ten sosnowiecki, lepiej jednak nie patrzeć w historię, a w to, co "tu i teraz". - Trzeba najpierw przeanalizować sytuację. Sprawdzić czy jest punkt, który ma dobre naloty. Czy jest właściciel gruntów, które je odsprzeda i czy są możliwości techniczne i finansowe, żeby inwestycja się sprawdziła - uważa Kazimierz Górski, prezydent Sosnowca.
Na razie padły dwie propozycje umiejscowienia lotniska w Sosnowcu. Małe i średnie samoloty miałyby lądować albo między ulicą Modrzewiową i Dmowskiego albo w okolicach skrzyżowania dróg S1 i Lenartowicza.
Droga do lotniska w Sosnowcu tylko na mapie wydaje się prosta. Bo żeby warkot samolotowych silników zagościł w Zagórzu, potrzeba co najmniej trzech lat, milionów złotych i jednomyślność, której wśród radnych brakuje. - Mam wrażenie, że ten pomysł ma charakter zaistnienia w mediach niż realnej propozycji - stwierdza Tomasz Jamrozy.
Jeśli faktycznie tylko o media chodzi, to wielka szkoda. Tym bardziej, że na wniosek Hałdusa sprawą zajmie się komisja rozwoju Rady Miejskiej. A tak poważne ciało nie powinno tracić czasu na fakty medialne, (nie)realne.
źródło: Maciej Wąsowicz, TVS
a mi się wydaje, że nic z tego nie będzie, a dlaczego, czytajcie poniżej
- Gdańsk ma Lecha Wałęsę, Wrocław - Mikołaja Kopernika, a Kraków - Jana Pawla II. Nasz port lotniczy też musi mieć patrona - uznali politycy ze Śląska. Tylko kogo by tu wybrać? Najpoważniejsze kandydatury to Karol Godula i Wojciech Korfanty
Kij w mrowisko włożył Jerzy Gorzelik, lider Ruchu Autonomii Śląska. - Karol Godula, tylko on się nadaje - symbol sukcesu, postać europejskiego formatu, a przy tym nie wzbudza kontrowersji, bo nie był uwikłany w politykę - przedstawia Godulę Gorzelik. Pismo ze swoją propozycją wysłał już do prezesa Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, które zarządza portem lotniczym w Pyrzowicach. Rzeczywiście, wystarczy rzut oka na życiorys Goduli, żeby zgodzić się z argumentami Gorzelika. Człowiek, który zaczynał jako urzędnik w majątku hrabiego Ballestrema, wkrótce stał się udziałowcem w największej na kontynencie hucie cynku, właścicielem kopalni galmanu (rudy cynku), posiadłości ziemskich i fabryk. No i na koniec historia jak z melodramatu: gdy już zdobył olbrzymi majątek, pozostawił go w spadku sześcioletniej dziewczynce, sierocie. Jak po czymś takim nie cenić Goduli?
- Jeśli mamy mieć patrona, to musi być to ktoś najwyższej rangi. Gdybym miał wybierać, to byłbym za Korfantym. Chyba jednak najlepiej rozstrzygnąć to podczas publicznej dyskusji - uważa Tomasz Głogowski, poseł PO z Tarnowskich Gór.
- Korfanty to dyżurny patron. Za chwilę świat pomyśli, że nie możemy się niczym innym pochwalić - oponuje Gorzelik.
Piotr Dudała, szef portalu sosnowiecfakty.pl argumentuje, że Międzynarodowy Port Lotniczy Katowice powinien nosić imię "chłopaka z Sosnowca", czyli Jana Kiepury.
- To naprawdę doskonały pomysł, który powinien zyskać poparcie w Zagłębiu i... na Śląsku. Niewiele osób wie, że słynny tenor brał czynny udział w pierwszym powstaniu śląskim, potajemnie wspierając Polaków ze Śląska - przekonuje Dudała.
Padają też inne propozycje: Związek Górnośląski zaproponował Wojciecha Korfantego, Józef Buszman, szef tego stowarzyszenia - Angelusa Silesiusa, czyli śląskiego poetę z epoki baroku, zaś Akademia Muzyczna - Karola Szymanowskiego. Ktoś wspomniał też o Jerzym Ziętku, a Jerzy Polaczek, były minister transportu za czasów PiS-u, myślał o św. Jacku, patronie Śląska. Dziś proponuje tymczasową i bardziej trywialną nazwę.
- To powinno być lotnisko imienia głupoty LOT-u, który zlikwidował kolejne lotnicze połączenie 2,5-milionowego regionu z Warszawą. Samoloty latają tylko dwa razy w tygodniu - mówi z przekąsem Polaczek.
Żadnego patrona nie chce dla lotniska Waldemar Bojarun, rzecznik katowickiego magistratu. - Nam wystarcza nazwa Airport Katowice. Nic więcej nie trzeba. Zanim pomyślimy o patronie, trzeba odejść od mówienia o tym miejscu: "lotnisko w Pyrzowicach" na rzecz Katowic - przekonuje rzecznik.
O patronach nie chcą też słyszeć wojewoda Zygmunt Łukaszczyk i marszałek Bogusław Śmigielski. Obydwaj są zgodni, że najpierw trzeba zadbać o to, by lotnisko nadal dobrze się rozwijało i miało coraz wyższy standard.
- To nie najlepszy czas na nadanie imienia - tłumaczy marszałek. - Patron to temat zastępczy - dopowiada wojewoda.
Dyskusjom polityków z boku przyglądają się władze GTL-u. Cezary Orzech, rzecznik spółki, mówi: - Wybór patrona dla lotniska nie jest prosty z przyczyn technicznych. Wiązałoby się to ze sporymi kosztami. Musielibyśmy zadbać o zmianę kodów w międzynarodowych instytucjach lotniczych. Poza tym z czymś takim chyba lepiej poczekać, aż zakończymy jakąś większą inwestycję? Taką okazją może być wybudowanie kolejnego, trzeciego terminalu - mówi Orzech. Dodaje jednak, że zanim GTL wybierze patrona, odbędzie się publiczna debata w tej sprawie.
Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
http://miasta.gazeta.pl/k..._Pyrzowic_.html