Wyświetlono posty wyszukane dla hasła: pusta w środku

FASCO-CS pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

w Crimson mam 3 klucze (2 od komody, jednym chyba mozna zamek w drzwiach
przekrecic ale to wszystko), kablem podlaczylam wieze, mam kasete, baterie,
kartke z adresem url i pudeleczko na ktorym polozylam obraczke i nie moge jej
zdjac. W szufladzie odkrylam plyty cd ale nic nie moge z nimi zrobic.

W niebieskim pokoju mam olowek i kartke na ktorej napisalo mi sie "help me" i
jakas dziwna kapsulke pusta w srodku. I pstrykam sobie w przycisk na scianie.

znalazlam nastepna gierke:
ctime.cool.ne.jp/MyDiamondBaby/game.htm

 » 

Czy cos ze mną nie tak???/

Czy cos ze mną nie tak???/
Powiedzcie mi czy coś ze mna nie tak. Kiedy lepiej czuje siem pusta w środku,
tzn.gdy nic nie jem. Czy to normalne, że mam wyrzuty sumienia gdy coś zjem.
Nawet kawałek chleba. Tysiąc razy obiecuje se, że juz nic nie bede jadła.
Tysiąc razy jush zaczynałam głodować. kilogramy traciłam, ale nie było tego
widać. powiedzcie czy coś ze mną nie tak??/

Piłsudski - Białorusinem?

koczisss napisał:

> Dużo Białorusinów nam na tym świecie się porobiło!

Ano...
Radziwiłłowie, Sapiehowie, Pacowie, Mickiewicz, Moniuszo, Ogiński, Kościuszko,
Kalinowski, Giedroyć, Konwicki, Kapuściński, Niemen, ...

Piłsudski miał rację, mówiąc: "Rzeczpospolita jest jak obwarzanek - najlepsza
bo brzegach, a pusta w środku." :-)))

Nie ma Bialegostoku bez Bialorusinow i prawoslawia

Mniejszościom narodowym zawsze nie będą odpowiadać pewne rzeczy. Ale o nas
świadczyć będzie jak będziemy ich problemy traktować - Polska zawsze była i
chyba zawsze będzie państwem wielokulturowo-wyznaniowym. Zawsze narodowości i
wyznania będą się przeplatać w pasach przygranicznych i dlatego pamiętajmy
słowa Marszałka - POLSKA JEST JAK OBARZANEK PUSTA W ŚRODKU NAJLEPSZA NA
BRZEGACH.

 » 

Studia korespondencyjne

Gość portalu: Gall napisał(a):

> Zastanawia mnie to niezmiennie, ta potrzeba, by wpisać cokolwiek. Ten pęd, by
> uzewnętrznić; tylko co? ten brak wnętrza.
>
> T. king - jak nie masz dziś dnia, to strzel sobie drinka i powróć w lepszym
> nastroju. Chetnie wówczas podyskutujemy.
>
> Pozdrawiam
> Gall
Gall, nie ma co sie dziwic i denerwowac,
ja z tym rzepem pisze juz dlugo na forum,
gdyby go zabraklo, wtedy zaczelabym sie dziwic :))))
eeeee, niiiiieeeeee, to nie rzep, tylko jakas
purchawka; wiesz, taka ze jak zdepniesz, to pusta
w srodku ;)
pozdrawiam

P.S. ta purchawka juz duzo mowila ale jeszcze
nigdy nic nie powiedziala :))

Najprzystojniejszy chłopak z III klas GM 2!

Moim zdaniem również najprzystojniejszym chłopakiem jest zdacydowanie CZARNY...
szkoda że mnie olewa ale trudno może nie jestem jakąś lalunią za którą
wszystkie chłopaki latają ale wiem czego chce i nie jestem pusta w środku...
kto mnie zna ten to potwierdzi... czasem ludzie patrzą tylko na wygląd i
osądzają innych choć nie wiedzą jaca naprawde są ...

torbiel !!!!!!- ktoras z was miala ?

Aga,
To wszystko zalezy od tego co to jest za torbiel, jaka jest jej budowa. Sa
przerozne ich rodzaje. Mi wyroslo takie swinstwo w ciazy, na poczatku byla
nadzieja, ze jest pusta w srodku i sie wchlonie, ale potem okazalo sie, ze jest
wypelniona czyms-tam, roslo, roslo.. doszlo do 9 cm (a mnie NIC nie bolalo!).
Pokroili mnie, wycieli swinstwo, nietety jajnik tez. A dzidzius caly i zdrowy
(to bylo w 3 mcu ciazy).
W szpitalu na gin. operacyjnej wlasciwie kazbabka lezy z torbiela, wiec to
absolutnie standardowa operacja, ktorej sie nie nalezy bac. Aczkolwik chyba
warto skonsultowac z innym lekarzem czy to na pewno kwalifikuje sie pod noz.
Gdzies czytalam, ze torbiel wieksza niz 7cm wycina sie bez dyskusji, bo taki
gigant sie nie ma szans wchlonac.. Wiec...
Przede wszystkim sie nie zamartwiaj!
powodzenia
Kasia

Balansowanie na linie...

mskaiq napisał:

> Zacznij od dzisiaj i nie jest wazne ze przegrywasz po drodze, wazny jest
> kierunek. Trzeba pokonywac slabosc bo to nasza slabosc jest problemem i brak
> milosci. Wszyscy jej potrzebujemy, bez niej trudno dostrzegac i szanowac
innych
>
> a takze cieszyc sie tym co jest wokol nas. Alternatywa to zlosc i nienawisc
ale
>
> jak z tym zyc.
> Serdeczne pozdrowienia.

Ale ja na przykład mam miłość , wokół mnie jest wiele miłośći , jestem
kochana , odczuwam to i...im bardziej to czuje tym bardziej sie pogrążam ,
pogrąża mnie zniechęcenie do jakichkolwiek uczuć , boję się ich i nie chcę
ich , bo nie umiem odwzajemniać- jestem PUSTA w środku

kto z Was ma nerwicę lękową?

ja biore seroxat( 3 raz).bardzo dobry lek,kiedys uwolnil mnie od lekow,
sprawial,ze mialam dobre dobre samopoczucie, ale czulam sie troche pusta w
srodku..wszystkie uczucia byly na tym samym poziome, nie plakalam kilka miesiecy
(co dla mnie dziwne bylo). teraz znow do niego wrocilam, bo nie dawala juz
rady..mam nadzieje,ze pomoze;) pozdrawiam;)

Dom Development-niezbyt cichy dom !!!

Rozmawiałam z inżynierem z Insytutu Akustyki, który potwierdził, że wina
takiej przepuszczalności hałasów powietrznych i uderzeniowym może leżeć w
niewłaściwej konstrukcji budynku oraz w niewłaściwie użytych materiałach.
Wszyscy mówili, że cegła pusta w środku świetnie izoluje termicznie, ale
lepiej przepuszcza dźwięki. Jeśli w suficie jest steropian, to na prawdę nic
więcej już nie potrzeba. Rezonas potrójny.

jak mam to znieśc?

jak mam to znieśc?
dzisiaj byłąby m 19 tygodniu.przed chwilą kolega opowiadał o swojej
dziewczynie w ciązy że ma termin na listopad...ja tez miałam termin na
listopad. poczułam się taka kompletnie jałowa , niekobieca,pusta w
środku.gdybym nie była w pracy pewnie zaczełabym płakać. nie zniosę tego
dłużej

zmiana czasu

Temperaturę mierzysz wg nowej godziny. Na stronie FF jest to wyjaśnione.
Organizm dosyć szybko dostosowuje się do nowego rytmu, a odchylenia zwykle
ograniczają się tylko do jednego dnia. Ja mierzyłam wg nowego czasu, natomiast
w opcjach zaznaczyłam godzinę wg starego. Na wykresie mam kropeczkę pustą w
środku, więc wiadomo, że było zakłócenie. A dalej już mierzę normalnie.

Jak swietnie byc najpiekniejszą

Wiesz co.? ty chyba stałas w kolejce po urode a nie po rozum.xD
Nie trzeba być najpiękniejszym żeby być fajnym.
Jesteś pusta w środku i tyle.;/
Zal mi tych lidzi którzy mają z tobą coś wspólnego.;/
Weź pochamuj laska.;/
Ja do pięknych nie należe ale mam dużo przyjaciół i jeszcze więcej znajomcyh
którzy mnie rozumieją i kochają taką jaką jestem.;]
I rto mi wystarcza.;d
A irmowe rzeczy to kupisz w Paryżu.;ppp
narQa.;d
I Powodzenia w poszukiwaniu zagubionego mózgu.;d

Nieszczęsna "Pasja"

Moje uczucia setki razy dziennie są obrażane przez różnych
przedstawicieli(oficjalnych gangsterów)i nic im za to. LPR to
tak jak dzwon głośna! , a dlaczego? bo pusta w środku.
Obrzydzenie bierze jak się tych uczuciowo obrażonych słucha.
Pani DOROTO głowa do góry myślę,że to początek Pani kariery.
życzę wytrwałości

Kariera przed Sławkiem Uniatowskim

Przepraszam, że pytam - ale czy sławek pisze teksty? komponuje muzykę?
wiecie może?
czy też nagra płytę z tekstami jakichs starych dziadków, których nikt nie
słucha i z kompozycjami autorów, których tez nikt nie chce - w sumie oni
zarobią a on zaspiewa :-) bardzo zabawne

i zapytam jeszcze, w sumie dla kogo sławek spiewa? bo małolaty piszczące na
jego widok chyba nie kupią smoothjazzowej płyty - ale może się mylę i
rozdmuchana postać sławka nie jest pusta w środku, lecz pełna jest treści,
pięknych tekstów i kompozycji :-)

może sławek komponuje takie piosenki, że wszystkim krytykom jego talentu
piesniarskiego w pięty pójdzie - może pisze takie teksty przy których teksty
pana cygana to dziecinada....
zobaczymy ile w nim twórcy , bo na razie tylko widziałem odtwórcę z niezłym
głosem - i tyle

pozdrawiam
pytek

wykroje torebek- czy ktoś pomoże???

na piechote....
Dziewczyny!
Wezcie gazete, klej i nozyczki i uformujcie torbe o wymarzonym
ksztalcie.Wystarczy doklejac kolejne kawalki a jak wyschnie potnijcie na
plaskie kawalki - ciecia to beda wasze przyszle szwy a plaskie kawalki to
elementy formy.To samo mozna zrobis z pudelkiem albo jakakolwiek bryla ktora
jest pusta w srodku i ulega latwo procesowi dekompozycji :0.
Istotne jest to aby tak duzo ciec zrobic az powstana plaskie elementy same z
siebie a nie przez np.wyprasowanie.same regulujecie przebieg szwow.
i juz.....
A jezeli któras ma wyobraznie przestrzenna to patrzac na gotowa torebke bez
trudu rozszyfruje zagadke formy.Aby wycwiczyc sobie taka wlasciwosc wystarczy
jeden wieczor poswiecic na rysowanie siatek i klejenie bryl z kartonu -
szeciany,ostroslupy,graniastoslupy,polkule.

> ta sama mysl mi chodzi po glowie wiec dalaczam sie do pytania :)

Pierwsza Maria

Moim zdaniem Pierwsza Dama to nie bombka na choinkę -piękna na zewnątrz i pusta
w środku. Pani Maria mnie ujmuje (pomimo popełnionych błędów w wieczór wyborczy)
swoją osobowością. Nie udaje kogoś innego, wstaje rano,kupuje pieczywo,
preferuje serek ze szcypiorkiem. Pani Tusk zaś śpi do dziewiątej, preferuje
jajka faszerowane i to już wiele mi mówi. Nie wiem jak ona to robi, że w ogóle
pracuje? Wolę zatem tę Panią Marię jako człowieka pracy a nie pozorów,
mizdrzenia się (nauczyciele to potrafią w stosunku do rodziców) i życia na
pokaz. Ja jestem prostolinijna i ta prostolinijność Pani Marii jest mi bliższa.

k***a - dajcie już spokój temu Leszczyńskiemu

PAN LESZCZYŃSKI to bardzo miły i sympatyczny facet,a przy tym elokwentny i
inteligentny.Proszę nie porównywać GO z J.Wojewódzkim,który robi kiczowate
widowiska.Leszczyński ma przynajmniej swoje zdanie o świecie.Zdanie prawie na
każdy temat.I nie jest kopią ksiązki z cytatami,ani impertynencką porcelanową
figurką(tandetną i pustą w środku).Dziękuje za uwagę!!!!!!!!!!!

NAJLEPSZE ALBUMY 2003

moje zdanie tez jest jak najbardziej subiektywne, nie mam pretensji do tytulu
muzycznej wyroczni

a teraz trzy komentarze:
* nie przypominam sobie, zebym wymienil album Madonny jako jeden z 25 albumow -
przeciwnie, zostal podany jako przyklad tego, ze pewniacy zawiedli
* Reni nagrala cieniutka plyte. "Elektrenika" byla o niebo lepsza - wlasciwie
na kazdym poziomie (muzycznym, tekstowym, producenckim) - powtorze: to jest
moje subiektywne zdanie. "Trans misja" jest jak brzydka pisanka, nieudana z
zewnatrz i pusta w srodku
* usmiales sie z Britney co niemiara, a czy chociaz raz przesluchales cala
plyte? czy to usmianie sie wynika z oceny singla? ja bylem bardzo mocno
zdziwiony, ze BS wydala tak dobry album. okazalo sie, ze porzucenie
dotychczasowego producenta bylo swietna decyzja

Jak Wam idzie???

jest już przed 13, własnie w piekarniku robi sie mój befsztyk.
jestem już głodna, bo dziś rano tylko kawa z cukrem była:-( Od
tego niejedzenia nawet zabardzo brzucha nie musze wciągać, bo czuję
się pusta w środku (a to dopiero 2 dzieN!!!). kupiłam sobie w tamtym
roku dzinsową spódniczkę mini (w której zresztą nawet nie chodziłam
bo za mała) i mam nadzieję, że po tej dietce uda mi się w nią wbić.
pozdrawiam i piszcie wszyscy jak Wam idzie

....czy Bóg mnie opuścił?

Nie wiem jak mam Wam dziękować za pocieszenie. Teraz jestem pusta w środku i
nie czuję chyba nic. Moja historia jest długa i trudna. Czuję się taka samotna.
Jestem wierząca tak jak Ty Paolo i wiele innych osób, ale nie mogę znaleźć w
tym ukojenia niestety. Jest mi tak źle tym bardziej, ze to nie Bóg zdecydował o
tym, że moja Mama odeszła tylko Ona sama. A ja teraz wyję z bólu bo nie wiem
dlaczego to zrobiła. Jej życie od pewnego czasu było wołaniem o pomoc, a ja
tego wołania nie usłyszałam. I jak z tym teraz żyć.
Dwa lata temu musiałam kleknąć przed moją ukochaną Babcią staruszką i
powiedzieć Jej, że ukochany Syn umarł. Całowałam łzy na Jej policzkach, myśląc,
ze to jest najgorszy dzień w moim życiu. Przyzwyczaiłam sie do tego, ze jestem
zwiastunem złych wiadomości. A teraz musiałam iść do drugiej Babci, powiedzieć
jej, ze jej dziecko nie zyje. Najgorsze jednak było to, ze musiałam zadzwonić
do mojej siostry, która mieszka daleko stąd, powiedzieć jej o tym wszystkim i
słuchać jak krzyczy pytając DLACZEGO???? I co ja miałam jej powiedzieć?
Teraz rozmyślam nad tym co się stało i dlaczego moja Mama nie pomyslała o
swoich dzieciach, wnukach. Dlaczego wybrała najgorsze z wyjść? I czy ja mogłam
jej pomóc, a tego nie zrobiłam?

Nie mogę wstawiać zdjęć i linków. Błąd na stronie

Nie mogę wstawiać zdjęć i linków. Błąd na stronie
Do tej pory wszystko działało bez zarzutu. Teraz, gdy chcę wkleić
zdjęcie albo linki i klikam na odpowiednie ikonki, ukazuje mi się
tylko ramka zupełnie pusta w środku z informacja na dole- błąd na
stronie. I nic. Co robić?????

Kiedy przesadzać muchołówkę?

- Kiedy trawi?
Piszesz "akwarium dla złotej rybki" - jeżeli masz na myśli szklaną
pustą w środku kulę z otworem u góry, to nie nazywaj tego proszę
akwarium dla złotej rybki, bo jeszcze ktoś kupi i wsadzi tam bidulę
(do tego pewnie jeszcze filtr wewnętrzny i mamy gotową pralkę na bąbelki
- po tygodniu ryba przygotowana jest do podboju kosmosu w ruskiej rakiecie)
Ja taką szklaną kulę (ale dla SZKLANYCH rybek - z gustem 5-cio letniej
córki się nie dyskutuje...) kupiłem po prostu w IKEI - (albo) naprawdę
nie pytałeś w sklepie zoologicznym?
Pyta poruszony pm

rosa rugosa

Mogę się mylić i jeśli tak to proszę wrzeszceć :), ale obserwując moje róże
widzę zasadę, że jest to półkula pusta w środku (nie licząc gałęzi) i zielona
na zewnątrz. Im bardziej ma wyciętą trawę pod krzewem tym bliżej ziemi ma
zielone listki. Taki jest jej charakter i nie wiem czy jest sens z tym
charakterem walczyć. Ten typ tak ma po prostu :)

swierk bez czubka-mozna przycinac?

mwm napisała:

> ...Dzieki za rady!!! :-) Andrzeju! Tobie rowniez, ...
Przepraszam Gosi jeśli Ci zrobiłem przykrość. Bóg mi świadkiem, nie miałem
absolutnie takiego zamiaru!!! Jasno widać że byłaś na "musiku" Przyznam Ci sie
że mniej niz 3 metry od okna mojej sypialni zaczyna się rozpędzać 8 letnia
sosna chińska Armandia - ma już 3 metry - jest piękna i tak sie do mnie
przymila, cholera mała, na szczęście prawie nie daje cienia: igły żyją mniej
niż 2 sezony robi sie, podobnie jak inne azjatyckie, pusta w środku i tylko
pozostaje "więźba dachowa" + cienka królewska szata !
Wiesz, jak mus to mus, to człowiek tnie. Jaki jest ten Twój ogródek? napisz, ok?
Pozdrawiam
Andrzej

KWAS HIALURONOWY

KWAS HIALURONOWY
Pani dr mam pytanie jaka rolę pełni witamina a ,kwas retinowy w produkcji
kwasu hial. i czy uszkodzenie tkanki łącznej ma wpływ na obniżenie produkcji
tego kwasu wiążącego wodę w skórze?dziękuję .Co zrobic jesli pod wpływem
negatywnego działania kwasu retinowego doszło do zahamowania syntezy kolegenu
i brakuje ogólnie wody w skórze totalnie ,skóra jest jakby"pusta w środku"
czy moze mi Pani opisać wpływ retinoidów na kolagen i k.hialuronowy
interesuje mnie jak to ma się do siebie.Podobno jest tak ze kwas retinowy
stymuluje synteze kolagenu ale może i ją zahamować.Wdzięczna bede za
odp ,Marianna

Gdzie jest Xurek? ntx

chris-joe napisał:

> Ty to masz zycie jak z filmu, xur. Trup sie sciele, ludzie schodza do
> podziemia, inni skacza przez zielona granice... A ta rzezba meza bedzie pusta
w
>
> srodku?

CJ w Europie jedyne naprawde strzezone granice sa tylko na wschodzie.W EU juz
praktycznie nie ma.
>
> A mnie nawet jako honorowego krwiodawcy nie chca... It's just not fair, pas
> juste de tout

ciąża bez pola płodowego?Pomóżcie

Dziękuję star za ciepłe słowa Oczywiście związałam się w jakiś sposób z tym
wątkiem i napewno zostanę tu na jakiś czas.
Wczoraj złapałam doła wieczorem. Tak dobrze się trzymałam do tamtaj pory. Łzy
same mi leciały i czułam się taka pusta w środku...Dzisiaj już czuję się lepiej
i tłumaczę sobie, że pecherzyk płodowy był pusty...
Teraz trochę gorączkuję tzn raczej mam stan podgorączkowy. Nie wiem czy tak
powinno być, ale jeśli utrzyma się do wieczora skonsultuję to z moim lekarzem.
W poniedziałek idę do pracy. Cieszę się z tego, bo wiem, że jak się czymś zajmę
to czas mi szybciej będzie leciał.
Pozdrawiam cieplutko

Stacja Radegast - milion złotych na ukończenie!

tak, taki symbol istotnie jest,
ale architekt lekko nie przemyślał sprawy, bo radegastowa kolumna jest pusta w
środku, a kolumna prawdziwa taka nie była..
stad nieodparte wrażenie komina... co mija sie kompletnie z historią miejsca,
bo przecież krematorium nie było...
minus dla architekta.

Poznańskie Ciele pyta się!

Nie jesteśmy skąpi, tylko oszczędni. Tu przypomina mi się zasłyszana kiedyś
anegdota: w Poznaniu za 80 gr można kupić sznekę z glancem, a w Krakowie za
większe bejmy wtykają człowiekowi sznekę pustą w środku, i jeszcze wmawiają, że
to obwarzanek, centusie,psiakość!!!

Dlaczego my poznaniacy nie lubimy Jozefa Pilsudski

Bzdurki
Piłsudski wielokrotnie ciepło się wyrażał o poznańskiem. A tylko nieuk i
ignorant może powiedzieć, że Piłsudski nie lubił wielkopolski.Ciekawe kto tu
przysłał naczelnego Wodza wojsk powstańczych generała Józefa Dowbór-
Muśnickiego? Cesarz chiński? Ludzie, czy wy wiecie czym była Polska na
przełomie 1918 i 1919 roku? Była jednym wielkim chaosem. Poczytajcie sobie
jakiś podręcznik. Wielkopolanie duby smalone bredzą: Piłsudski podkreślał, że
nie ma Polski bez poznańskiego i że polska jest jak obwarzanek - pusta w środku
wartościowa na zewnątrz:)

hasta la victoria siempre!

bardzo zapewne oklepane

ciekawe co z tego bedzie?
wiecie co? wczoraj z nim zerwalam. dzisiaj wyslal mi maila, ze jak dla niego to
nie mialam wiekszego powodu, zeby z nim zrywac, bo ostatnio wyczuwal, ze coraz
bardziej go rozumiem. ja sie czuje pusta w srodku i nie wiem czy dobrze
zrobilam. to znaczy wiem, ze dobrze zrobilam, ale nie wiem jak dlugo wytrzymam.
on mi napisal,ze moge z nim wszystko zrobic (buhaha), ale nie moge mu zabronic
nadal mnie kochac, wiec on bedzie mnie kochal nadal. czemu ludzie sa tacy
dziwni?????? czy ktos moze mi wytlumaczyc dlaczego dwoje ludzi, ktorzy powinni
uszczesliwiac sie nawzajem robia sobie tylko krzywde??? w imie czego????

Na kolanach ...

wiem, ze tej szansy nie ma, ale gdzies tam, mnie niepoprawnemu, kolibie sie
mala iskierka nadziei. mam glebokie, wewnetrzne przekonanie, ze takich
upadkow bylo juz wiele na tej planecie. podobno na Atlantydzie, poza oczywiscie
innymi "sukcesami" techniki nauczono sie przechwytywac ludzkie dusze i
konserwoac je w krysztalach. sa tacy, co mowia, ze cale cmentarzyska tych
usidlonych zalegaja dno Atlantyku. oj, co tu robic wiec ? a slyszalasz, ze
ziemia najprawdopodobniej jest pusta w srodku ?
Imagine.

sloggi a ile masz latek?

Wiesz Kolczatko,
mi zwalil sie jakis czas temu i prawie w tym samym momencie i jakos sobie radzilam.... ale ostatnio juz nie mam sily, jakbym byla juz calkowicia pusta w
srodku... juz nie chce mi sie walczyc. Nie widze konca, celu i sensu. Nie mam tej wiary co na poczatku. Smutek i szarosc rozlala sie po mnie.
Wszystko od jakiegos czasu zrobilo sie plaskie. Takie monochromatyczne.
Ale Ty sie trzymaj mocno!

Forumowe ANIOŁKI

Dzisiaj mija dokładnie rok jak odeszłaś od nas słoneczko. Zabrałaś cały mój
świat. Gdy lekarz stwierdził poronienie w toku i powiedział, że nic nie można
już zrobić nie chciałam dłużej żyć. Nie miałam dla kogo. Co noc gdy zasypiałam
chciałam się nigdy więcej już nie obudzić. Myślałam, że nigdy już nic nie
będzie takie samo,czułam się taka pusta w środku, bo nie miałam już Ciebie.
Bałam się że nigdy już nie będę mamą. Na szczęście był jeszcze Twój tatuś.
Choć też bardzo przeżył Twoje odejście, pomógł mi w tych trudnych chwilach.
Dziś wierzę, że to Ty kochanie zesłałaś nam swoją siostrzyczkę, żeby zapełniła
mamusi tę pustkę! Za niecały miesiąc zostanę mamą! Choć oboje z tatusiem
jesteśmy bardzo szczęśliwi, to nigdy Cię nie zapomnimy kochanie. Na zawsze już
pozostaniesz w naszych sercach.

Muszę się z Wami pożegnać :(

Muszę się z Wami pożegnać :(
Witajcie moje Kochane Forumowiczki!
Muszę się pożegnać z Forum Trudna ciąża i przejśc na forum Dla starających się
mimo mojej ogromnej walki o dzidzię w piątek tj 27 sierpnia zostałam
wyłyżeczkowana z powdou pustego jaja. Jestem w strasznym dołku sama nie wiem
co mam ze sobą począć czuję się taka pusta w środku.
Życzę Wam wszystkim abyście swoje fasolki donosiły i zakończyłe szczęśliwym
porodem trzymam za Was mocno kciuki
Pozdrowionka Ania
Papapapa i moc buziaków

Nietypowe pomniki

W Łodzi jest cała kolekcja ławek-pomników oprócz wspomnianego już Tuwima i
Rubinsteina, mamy jeszcze Fabrykantów, Jaracza i Reymonta. Mamy jeszcze "nogi"
wiszące na kamienicy, w której są "siódemki" i kilka koszmarków - ruropodobnych
konstrukcji pozostałych po jakiejś światłej inicjatywie artystycznej (jedna to
3 podrdzewiałe, pionowo ustawione wysokie chyba na 3 pietra rury zakończone
daszkiem; inny pomnik z tej serii rozebrał jakiś złomiarz, myśląc, że to
pozostałość po robotach drogowych.... pocięte rury odzyskano, ale załamany
artysta nie potrafił już dzieła odtworzyc....) hihi

Acha... kojarzy mi się jeszcze wielka pusta w środku głowa spoczywająca na
Krakowskim rynku, i w tym samym mieście fontanna w kształcie pocisku (gdzieś
bodaj w okolicy ul. Grodzkiej) BTW Fajne rzeźby są w Barcelonie (Zeppelin wbity
w budynek czy krzywy mini-dom na plaży) i w Helsinkach (wielkie krzesla i
drabiny na drzewach w jednym z parków)

a ja mam lepiej niz wy!

Kotenku, jezeli w Polsce ubieralas sie "w Nika od stop do glowy", to jestes
pospolita dresiara i wiadomo dlaczego Twoje IQ = 20 ( o ile wiesz, co to
jest...:) Ja bym w zyciu tych ciuchow na siebie nie wlozyla! A masz chyba
ogromne kompleksy i idz z tym do psychologa, bo to modne w Ameryce i nie pisz
na forum o swojej miernocie, bo to zalosne. Wyjscie za maz dla kasy jest znanym
wsrod wiesniarek sposobem na kupowanie nowych blyskotek, ale po co ci one,
jezeli jestes taka pusta w srodku? Zajmij sie praca, albo nauka( bo po twoim
poziomie wypowiedzi wnioskuje, ze zadnej szkoly nie skonczylas)i moze jak sama
do czegos dojdziesz skonczy sie twoje zakompleksienie! Co prawda amerykanskie
szkoly sa na duzo nizszym poziomie niz polskie, ale moze wlasnie dlatego ci sie
tam uda! Powodzenia!!!

czerwiec 2004

no to jeszcze ja dołączam do mam czerwcowych. Termin (liczony od ostatniego
okresu w dniu 25.08 nie wiem czy prawidłowo) wypada na 1 czerwca. Mojego małego
kropka widziałam już na usg, jest cudny i chcę go jak najszybciej zobaczyć na
Bożym świecie. Oprócz kropka w macicy mam na dodatek cystę na jajniku. Jest
doskonale okrąglutka, pusta w środku i większa od pęcherzyka. Lekarz mówił, że
to całkiem normalna sprawa, ja będąc w euforii oglądania własnego dziecka nawet
się nie zastanowiłam co też on wygaduje o tej cyście, no i dopiero teraz naszły
mnie jakieś refleksje. Co Wy o tym myślicie?
Poza tym do zażywania mam kwas foliowy i duphaston - pół tabletki na dobę
(ponoć profilaktycznie). Mam mdłości, napady wilczego głodu, nawet ostatnio
zdeptałam męża w nocy bo biegłam do kuchni po piętkę chleba, tak mi burczało w
brzuchu hihihihi.
No i to póki co wszystko. 27.10 idę do gienia, poytam co z tą cystą i pewnie
znowu zobaczę moją kropkę, ale fajowo. Męża wezmę z sobą choć to usg
dopochwowe, a co tam.
Pozdrawiam wszystkie mamuśki i życzę radosnego oczekiwanian na potomstwo.

Trzymać kciuki za Kornelię

szmaciary mają to coś...
Szmaty mają to coś w sobię, tą "ładną" buźkę, a poza tym wieckie
nic. To dziewcze nie ma nic poza tym do zaoferowania, żadnych
zalet.Jest pusta w środku, a jej mózg wygląda jak jejecznica...
Ale cuż, są tacy "ludzie", którym "to" wystarczy...
Tylko zastanówcie się, po co lansować kolejną "laskę", która
jest workiem ze śmieciami?...

Żyć po zdradzie

Żyć po zdradzie
To straszne, nie wyobrażam sobie zdrady. Zawsze myślałam, że zaraz rzuciłabym
Go, gdyby to zrobił i każda zdrada musi oznacza rozstanie. I nadal tak myślę.
Moja przyjaciółka została zdradzona, nie rozstała się z mężem - ale jest pusta
w środku, wypalona. Nie potrafi nawet myśleć o wspólnym pójściu do łóżka, bo
zaraz wyobraża sobie Go z Tamtą. Czy to ma sens?

depresja

depresja
Chciałąbym Was prosić żebyście podali mi Wasze objawy depresji. Od pół roku
cierpię na depresję. Wprawdzie jest lepiej niz na początku roku, ale dalej to
nie to. Czuję się wypalona, pusta w środku, ciągle się dołuję, czuję się
głupia. Mam ubogie słownictwo. Proszę Was dajcie jakąś radę czy jest sposób
by samemu się z tego marazmu wyciągnąć. Nic mnie nie cieszy, nic w stanie
zainteresować wszystko robię na siłę. Jak dłużej to jeszcze potrw nie mam już
sił. Nie mam poczucia własnej wartości, czuje się bezużyteczna.

poradźcie!!!

Tak, martwi się, ale niczego nie załatwi zmartieniem. Nie ma wpływu na postę
pwanie jej M. z córką, al tylko sobie szarpie nerwy.
Aby zachować spokój pewne rzeczy trzeba sobie odpuścić.

A co do złodzieja i torebek: hi, hi, ja mam torebkę atrapę (wszystko noszę po
kieszeniach) i do tego pustą w środku, jedynie z karteczką : a kuku, złodzieju!

brak uczuć

brak uczuć
straciłam oboje rodziców. mama zmarła 2 we wrześniu ub r. wydaje mi się, że od
czasu kiedy to się stało straciłam nie tylko ją ale też siebie. mineło już
7mies. potrafię się śmiać, mama zawsze była uśmiechnięta. ale czuję jakbym
była pusta w środku. dzień za dniem leci, a mi się wydaję że juz nic się nie
zmieni. wydaje mi się, że nie odczuwam nic... ani żalu smutki tęsknoty
miłości. jakby ta tragedia je wszystkie wymazała. tylko pustka...
czy ktoś z Was też czuje podobnie?
pozdrawiam
Dominika

od śmierci mamy..panicznie boję się śmierci

Moja mama zmarła 31 sierpnia 2008. Była chora na raka. Od zdiagnozowania choroby
żyła 8 miesięcy. Ona była jedyną osobą na tym świecie, która mnie kochała
bezgranicznie. Czuję się strasznie bez niej. Mam w sobie całą gamę uczuć od bólu
począwszy, na coraz bardziej niknącej nadziei, że jednak będzie lepiej,
skończywszy. Jestem taka pusta w środku bez Niej. Dodatkowo noszę w sobie lęk o
ojca, bo jest alkoholikiem- pił w czasie choroby mamy, od jej śmierci nie pije.
Mam duży żal do niego o to co się stało, ale to nie jest odpowiedni temat na to
forum. Nikt mnie nie rozumie, nie mam się komu wyżalić, wypłakać, wyspowiadać...
Byłam przy mamie do końca, kiedy umierała przekonywana przeze mnie, że nie
umrze,że musi łapać oddech. Łudziłam się przez te 8 miesięcy, że to nieprawda co
nas spotkało, że ona nie jest chora, że wyzdrowieje. minęły prawie 2 miesiące od
jej śmierci a ja mam coraz większą gulę w sobie, jakiś balon, który jak pęknie,
to ja chyba zwariuję. Praktycznie cały czas przed oczami przemykają mi sceny z
czasu Jej choroby i śmierci, natomiast rzadziej z okresu jak była zdrowa. Źle
sypiam, chodzę jak w jakimś śnie, jakbym była w bańce, zamknięta sama ze swoim
bólem i myślami. Chociaż na zewnątrz staram się być "normalna" to tak naprawdę
jestem w tym nowym życiu bez Niej beznadziejnie zagubiona. Tak strasznie za Nią
tęsknię. tak bardzo chcę z Nią porozmawiać. Tak mi brakuje w praniu Jej
chusteczek na głowę, widoku Jej ulubionego swetra na krześle. Ja się chyba nigdy
nie przyzwyczaję do tej pustki w mojej duszy...

zakończenie wersu bez spójnika w edytorze - jak?

zakończenie wersu bez spójnika w edytorze - jak?
Witam,

Mam takie pytanko, kto ma się na tym znać jak nie wy - hmmm... w
zasadzie to też i ja powinnam.
Do rzeczy: wiem, że jest taka kombinacja klawiszy w Wordzie , która
pozwala na zakończenie linijki tak, aby spójnik przeskoczył na
początek następnej, a w razie zmian , nie wracał z powrotem, jak
przy zastosowaniu spacji, co brzydko wygląda na podgladzie znaków
edytorskich. wiem, że jest to na tymże symbolizowane nie jak spacja
mało kropką tylko większą , pustą w środku.
Niby - problem-pierdółka, ale przydatne, kiedyś potrafiłam i
zapomnialam i za chiny nie dojde do tego jak to było.

Pomożecie?

CZuję się taka pusta w środku....

CZuję się taka pusta w środku....
Moi rówieśnicy szaleją na imprezach,łażą codziennie do kina czy się
umawiają,przeżywają jakieś miłosne historie,cieszą się z życia,a jedynymi ich
problemami są np.pryszcze na czole czy kolejna pała z czegoś tam.
A ja?Moje życie jest takie bezbarwne i monotonne.
Zmieniła mnie ta ana i to bardzo.Kiedyś byłam
szaloną,towarzyską,nieopanowaną dziewczyną,która uwielbiała widywać się ze
znajomymi,cieszyła się z życia,miała wielu przyjaciół,nie traktowała bardzo
poważnie swoich obowiązków,do porządku nie przywiązywała tak wielkiej wagi....
A teraz?Teraz jest już inna dziewczyna-zamknięta w sobie,rzadko wychodząca
z domu,jedząca tylko to,co zaplanowała,ucząca się dobrze,trzymająca w pokoju
śliczny porządek i....marząca,by częsciej wychodzić,odzyskać przyjaciół i
mieć problemy jak inni rówieśnicy.
Wychodzę rzadko,częściej siedzę w domu.Jest mi źle,bo zdałąm sobie
sprawę,zę nie chcę,by tak właśnie wyglądało moje
życie.Samotność,pustka,choroba....Chcę znaleźć sobie przyjaciół,tego
Jedynego,być szczęśliwa i zdrowa.CZy to tak wiele?Co takiego zrobiłam,by
teraz tak....cierpieć.Czym zawiniłam?Dlaczego jestem właśnie taka?Dlaczego
anoreksja dotknęła właśnie mnie?

ciekawy portal łemkowski

Piątkowa Ruska - MBL
Obiektem muzealnym Muzeum Budownictwa Ludowego jest także przepiękna cerkiew w
Piatkowej /Ruskiej/. Została przejęta jako obiekt muzealny ponad 30 lat temu i
szczęsliwie pozostawiona po kompletnej restauracji na swoim miejscu tj na
wzgorku na potokiem w tej wiosce /a raczej pustej dolinie pozostalej
po "ukraińskiej" częsci tej wioski.
Namawiam na wizytę - chociaż cerkie stoi głucho zamknięta, pusta w
środku.Dookoła ciekawy cmentarzyk - a raczej jego resztki .
Pzdr

właśnie jestem na terapi BDP

Napewno wroce do tego tematu z lekarzem,bo wiem ze bylo by to dla mnie
zbawienne.Dopoki nie umialam sie z tym pogodzic,nie moglam sie otrzasnac,a tym
samym balam sie zmian.Teraz gdy akceptuje stan rzeczy widze jak ciezkim do zycia
jestem czlowiekiem i chcialabym to zmienic w jakimkolwiek stopniu jest to
mozliwe.Zdaje,a raczej zczelam miec swiadomosc z tego jak duze sa moje problemy
i w jakiej rozsypce od dawna zyje. Widze,ze moj partner z ktorym jestem od ponad
3 i pol roku nie daje juz rady.A ja staram sie dystansowac i patrzec na swoje
zachowanie z boku i widze czesto,ze robie zle,ale po fakcie niestety,a w trakcie
nie potrafie nad soba panowac.Dlatego pragne zmian,bo sama tez jestem
nieszczesliwa,samotna i taka pusta w srodku,ze az sie plakac chce.Jakbym uczuc
nie miala.Bywaja dni,ze cos czuje,jakis przyplyw milosci,ale nagle sama z siebie
czuje bezsilnosc i wzbiera we mnie zlosc i agresja.Zastanawiam sie czy kocham
partnera i moge powiedziec,ze nie.Ale kilka dni pozniej wiem,ze jest
inaczej,kocham i wiem,ze nadejdzie chwila gdy znow stwierdze inaczej.Potrzebuje
zmian i wiem,ze terapia bedzie krokiem do lepszego swiata,moze
klamliwego,zlego,pelnego wojen,ale zarazem do prawdziwego swiata zywych ludzi w
ktorym mozna sie cieszyc z tego ,ze swieci slonce.

NIE POGODZĘ SIĘ Z TYM, ŻE SIĘ NA MNIE WYPIĄŁ

Pojmuje...Tylko, że pusto mi bez niego. Tak dziwnie, nie chcę chyba czuć tej
pustki, nicości. Na razie jej niczym(nikim)nie wypełniłam. To nie takie proste.
Próbowałam na różne sposoby zatkać tę dziurę. Udawało się na jakiś czas i
wracał...Zanim się zorientowałam już o nim myślałam. I zanim to opanowałam
byłam już zmęczona tymi myślami, żalem, bezradnością i poczuciem
rzeczywistości, myślę realnie, że w rzeczywistości "to" nie jest niczym
poważnym dla niego.I znajomość się bezpowrotnie skończyła. A tak w ogóle, to
jakbm była zdrowa, to bym tak długo o tym nie myślała. Poszłabym dalej i nie
odwracała się, kiedy go spotkam, co często niestety się nam zdarza.
skoro nie ma we mnie jego, to nie ma też uczuć. Jestem pusta w środku.
Wyobrażałam sobie dotychczas, że coś ma wejść w to miejsce. A tymczasem chyba
chodzi o to, że to ja mam tam wejść. To ja mam poczuć się dobrze ze sobą. A
tego niew umiem. Nie chcę nic dla siebie, zawsze byłam nastawiona na dzielenie
czegoś z kimś. Dla kogoś byłam i żyłam, dla czegoś, nawet jeśli to było
zakłamane, nierealne.
Wiem, że nie bardzo wiecie o czym piszę, przy okazji mogę to przełożyc.
Zastanawia mnie czemu ja tak nie lubię siebie, niczego dla siebie nie chcę?
Cały czas mi mówią, że to czy tamto, zatroszcz się o siebie, mam jakąś wrogość
do siebie...

trochę mi wstyd

trochę mi wstyd
Wczoraj po stosunku znalazłam na prześcieradle coś co kształtem przypominało pustą w środku rozciętą na pół piłkę. wielkość tego około 1 cm średnicy/ 1 cm wysokość. było to coś w takiej brunatnej mazi. okazało się że jest to celafon (taki jak na paczce papierosów). w 90% jestem pewna ze był to czubeczek folii ochronnej z tampona. od wklęsłej strony pokryty białą mazią, na zewnątrz brunatno-różową. po rozłożeniu tej folijki zauważyłam że w zagłębieniach i zagięciach widać krew. zapachem przypominało serek topiony.
mamy psa i nie wiem czy to on przytargał to coś z podwórka czy skąd się to wzięło? czy to możliwe że zdarłam folię z tamponu niedokładnie i ona została w środku? i czy to możliwe, że była tam przez prawie dwa tygodnie i wysunęła się podczas stosunku?
jestem hipohondrykiem i roztoczyłam czarną wersję, że pewnie to po jakiejś narkomance...
proszę o pomoc.

Europa od kuchni - Idą referenda

Łysa pała pusta w środku
Boś nie tylko łysy, ale i durny. Głosować ci wolno, jak sobie chcesz, ale nie
wypisuj takich bredni. Ja jesteś przed osiemnastką, to może jeszcze ci się
polepszy, ale jak starszy, to szanse są małe. Nie wynaleźli jeszcze leku na
oligofrenię (zresztą, i tak pewnie nie wiesz co to jest, na co cierpisz).

basia.basia stawiam cieple piwo

jaslon napisał:

> ić Żakowskiemu. Ale on swoją sensację miał. Tyle, że to była taka bańka mydlana
> .
>
> Pusta w środku i szybko pękła.
>
> JA SLon

Prof. Staniszkis to bardzo inteligentna osoba i mysle, ze trudno byloby ja
"podprowadzic".
Nawet gdyby, mysle, ze wygarnela by Żakowskiemu publicznie, na jezyk pani
profesor nie cierpi.

Rozmowa z Krzysztofem Bosakiem, sekretarzem Mło...

Girtych tyczka pusta w srodku.............ma szczegolna nieumiejetnosc
powstrzymania jezyka . jego ostatnie chlapniecia i kretaczenia sa
dowodem braku morale. Bedzie sie coraz wiecej sypal bo konczy mu
sie zasob umiejetnosci . A swoja droga polecam popatrzec na twarz
Romana w wywiadach czy rripostach politykow,ciekawa obserwacja dla
psychologow i.........uwaznych. Gebusia jak u zloczyncy lotra mienia
sie mimika i wyraz oczu jak zostaje zlapany na klamstwie obludzie
jege geba wtedy gra......... zreszta popatrzcie sami na jego grymasy ,
rumience tiki i .....obrazalstwo sie na koncu. Pajac!

Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc

Gotowanie to sztuka ,którą należy umieć :)
Ale ja tak tego nie lubię robić, wiele sztuk jest innych przyjemniejszych.
Uwielbiam jeść gotowe, mogę za te gotowe danie umyc wszystkie naczynia . Może
Wy macie dryg do tego, pełno produktow i zawsze cos ciekawego wychodzi. U nas
zeby zrobic sałatkę jarzynową trzeba się naobierać, nagotowac, nakroic i zalac
smietana czy majonezem. Pól dnia roboty przy kuchni, a jedzenia 5 min.
Czyli idziemy na ugodę - Ty gotujesz, ja myję naczynia i wycieram chińską
ściereczką.
Ale wiecie co, ostatnio jak byłam w Rynku z powodu śmierci Papieża, zobaczyć
naocznie jak to wszystko wygląda to pózniej poszliśmy na pizze i trzeba było
długo czekać, więc ja w międzyczasie jako niespokojny duch poszłam się przejść
uliczką i widzę kawiarnia czy pub prawie pusta , w srodku ogromny telewizor ,
weszlam kupilam sobie kawę , oglądam transmisje z Watykanu , a tu podchodzi do
baru bufetowego czlowiek z dużym psem i zamawia jedzenie dla siebie i dla psa
na wynos.
Jak słyszałam dialog to byłam zaskoczona, ponieważ omawiali menu - dla pana
miała być ryba, a dla pieska karkóweczka :) To wszystko wyglądało bardzo
smiesznie gdyby nie było calkiem poważnie. Ale było zadziwiające. Po wypiciu
kawy wróciłam do pizzeri i nikomu nie opowiadałam, bo by nie uwierzyli.
A , żebyś nie myslal,ze ze mnie taka noga - to bardzo ładnie haftuję, robie na
drutach, szydełkuje, szyję i ceruje skarpetki. Wiec moge pieknie ubrac
czlowieka od stop do glowy ;))))) I jeszcze odrózne jajka gotowane od
niegotowanych ;))))

czy pamietacie wasze (smieszne) wpadki kulinarne?

Dla mnie najsmieszniejsza była pierwsza próba upieczenia wielkanocnie baby
drożdżowej.Jakimś cudem urosła, zarumieniła sie jak trzeba,ale po przekrojeniu
okazało sie że jest pusta w środku.Dziwne zjawisko przyrodnicze.Dzieci grały w
ringo,bo powstały świetne masywne krążki.

Pomóżcie bo mnie zaraz...coś trafi!

Ciasta drożdżowego na słodko jeszcze nie piekłem (ni ebyło okazji). Ale dość
często robię pizzę na cieście drożdżowym. Wychodzi zawsze.
A co do drożdży to wyjmuję z lodówki i rozcieram z cukrem. Jak zrobi się bryja
to dolewam letniego mleka i mieszam. (rozcieranie i rozrabianie z mlekiem -
łyżką).
Rozrobiony zaczyn zostawiam do wyrośnięcia - ważne aby stał w miejscu gdzie
jest ciepło (najlepiej go przykryć).
W tym czasie przygotowuję mąke z dodatkami - zwykle jak mąka jest gotowa
(dodatki dosypane - olej, sól, przyprawy) to zaczyn zwiększy swoją objętość ok
dwukrotnie. Jeżeli nie to czekam jeszcze parę minut az osiągnie tą dwukrotną
objętość.
Potem zaczyn wlewam do mąki i wyrabiam. Kiedys wyrabiałem mikserem - ale szkoda
potem czasu na mycie wyrabiam ręcznie.
Wyrabianie kończę gdy ciasto nie klei się do rąk (czasem trezba kapnąć troche
wody, lub odrobinę mąki).
Wyrobione ciasto zostawiam w misce do wyrośnięcia (też ok dwukrotne zwiększenie
objętości).
Do tej pory (przez te kilkanaście lat) ciasto nie udało się tylko raz - az
mojej winy - było za rzadkie i po upieczeniu okazało się, że jest spieczona
skorupka pusta w środku.

och te uszy!!! pomóżcie!!!

Polecam wam świecowanie uszu świecami indian hopi. Bardzo dobrze oczyszczają
uszy z zalegającej woskowiny, oczyszczają też zatoki, leczą katar i nawracające
zapalenia uszu i przeziębienia. Świeca jest pusta w środku, wkłada ją się do
ucha i wystający ko
niec podpala, wytwarza się komin, który pod ciśnieniem wysysa z uszu wosk.
Czasami jest go nawet kilka centymetrów! Robię świecowanie co jakiś czas całej
rodzinie i są naprawdę efekty. Oczywiście dziecko musi być na tyle duże, żeby
wyleżało spokojnie 15 minut.
marzenka

Miał rację......odszedł 17.10.........

Nikt nie może sie pogodzic ze smiercią.Ból bardzo rozrywa serce ,żal,złośc na
raka na lekarzy, na własna bezsilność to sa moje odczucia.Ja rozstałam sie z
ukochana osobą 11 miesięcy temu i mimo upływu czasu nic sie nie
zmieniło .Jestem pusta w środku ,wypalona ,życie nie ma sensu,ot tak
istnieje.Też byłam w ostatnich chwilach i choc wiedziałam ,że zbliża sie koniec
to i tak nie mogłam w to uwierzyć:::(((((.Potem byłam jak bezduszna
istota ,robot ,załatwianie spraw pogrzebowych ,ubranie jej,potem wejście do
domu z trumną panów ...Nawet nie wiem jak ja to przeżyłam ,.Tak bardzo bym
chciała aby mnie ktos obudził z tego złego snu .Ciagle na to czekam .Czy to
nastapi !!!!!!!!!!!!!!!!!!.
Mówia ,że czas leczy rany obyyyyyyyyyyyyyyyy Ewa trzymaj sie

Najnowsza proza polska

Najnowsza proza polska
Ku własnemu przerażeniu spostrzegam, że wśród studentów filologii polskiej
znajomość literatury najmłodszej jest praktycznie żadna.
Od pewnego czasu prowadzę wśród znajomych ze studiów sondę. Rzucam kilka
nazwisk (Drotkiewicz, Shuty, Nahacz itd.) i pytam czy coś im one mówią. I
okazuje się, że nic. Nawet nie obiły im się te nazwiska o uszy. Z czego to
wynika? Czy jest to tylko ewenement mojej uczelni? A może powinienem zmienić
znajomych;)?

Jeśli chodzi o zajęcia proponowane przez uczelnię również mam wiele
wątpliwości. W poprzednim semestrze były aż dwa (sic!) rodzaje zajęć
fakultatywnych dotyczących współczesnego życia literackiego, w nadchodzącym
nie ma już żadnych.

Dwa kwiatki z ostatnich dni przy okazji moich zaczepnych rozmów o najmłodszej
prozie:
- Masłowska? Nie czytałam, ale to komercja.
- Masłowska? Nie czytałem, ale nie lubię jej, bo nie podoba mi się to, co mówi
w telewizji.

A może proza roczników 70. i 80. jest tylko pustą w środku medialną bombką, na
którą po prostu szkoda czasu i atłasu?

Wiadomość wyszła mi spod klawiatury trochę chaotyczna, ale wynika to ze
szybkiego i spontanicznego kontrataku przeciwko "maturalno-praco-domowym"
postom, które ostatnio zalały forum.

Wilda - ważne pytanie historyczne

Hubert- zadałeś tyle pytań, dostałeś dużo rzetelnych odpowiedzi, nalezy nam się
od ciebie parę słów - skąd u Ciebie, tak daleko od Poznania takie
zaiteresowanie w gruncie rzeczy zapomnianym kawałkiem Poznania. Czy możesz
odpowiedzieć?
Przy okazji przypomniał mi sie dawno juz czytany opis tejże szubienicy
miejskiej- to była solidna murowana konstrukcja w kształcie rotundy, pusta w
środku. Ze scian wystawały belki- wiadomo w jakim celu. Nieszczęśnicy wisieli
tak długo aż czas i ptaki zrobiły swoje. Opadające szczatki wrzucane były do
wnetrza budowli. Jednocześnie obiekt "obsługiwał" kilku skazańców
Okropne dla nas, jednak trochę zmieniła się nasza mentalnośc na przestrzeni
zaledwie kilkuset lat.
Pozdrowienia
PS
Na miejscu szubienicy na przełomie wieków 19/20 zbudowana została mała
elektrownia zasilająca miejscowośc Wilda, budynek zachował sie do dziś (mam
nadzieję, bo dawno tam nie przejeżdżałem).

Czy to MIŁOŚĆ?? Jak mam postąpić???

nelli3 napisała:

> Chlopak ten odpowiada mi pod wszystkimi innymi wzgledami. Poza tym jednym.

wydaje mi sie, ze on ci odpaowiada hipotetycznie- to tak, jakby ktos ci opisal
nienzego ci chlopka, mowia, ze jest przystojny, inteligentny, zaradny.
sympatyczny, mily, opiekunczy itd...- stwierdzasz, ze MOGLBY (tryb
przypuszczajcy!) ci sie podobac, ale nie wiesz tego na pewno. mysle, ze nie ma
miedzy wami "sily"- tego niezindentyfokowamego "czegos".

tego typu zwiazki wyobrazam sobie jako kule "spleciona" z tysiaca sznureczkow
(zapewnien, uzgodnien, zasad), lecz pusta w srodku...

Tęsknota za miłością rujnuje moje życie :(((

Tęsknota za miłością rujnuje moje życie :(((
Na rady typu: nie szukaj miłosci sama przyjdzie, reagjuę płaczem.
Nie szukałam miłosci przez dzieści lat mojego życia. Ale ostatnio chcę ją
znaleźć i nie mogę :(((((
Przez ten brak pozytywnych emocji, brak ciepła, brak dotyku, brak zycia dla
kogoś, brak perspektywy posiadania rodziny - czuję sie pusta w środku.
Staram się zagospodarowac czas do ostatniej minuty, by móc nie myślec.
Ale....
Nie radzę sobie w pracy, wciąz zbiera mi się na łzy, wieczny dół i niemoc...
boję się że pogarszam z dnia na dzien moją pozycję w pracy, nie wiem co
robić :((((( wokoło szczęsliwie żonaci i mężaci ludzie.Czuję się wśród nich
jak ufoludek :(
Nie mogę sie skupić na innych zajęciach pozapracowych.
...................
A tu w jakimś wątku czytam, ze trzeba by przyjąć do wiadomości, że może
miłosc nie wszystkim jest pisana. Jak sie z tym pogodzić? Wiem że pogodzenie
to jedyny sposób na spokój wewnętrzny... Nie potrafię. Pomóżćie

Weryfikacja

> p.s. czy zauwazyliscie, ze im cenniejsza rada, tym do wiekszej
> liczby 'zyciowych' sytuacji pasuje? moja boziu...niektorzy to sa juz blisko
> Teorii Wszystkiego z tego wniosek, a milion koron szwedzkich (czy ile tam)
> piechota przecie nie chodzi!

O tak. Podobnie jak fizycy dochodza ze wszechswiat jest prawie pusty w srodku,
tak najcenniejsza rada jest takze prawie pusta w srodku.
A czego szuka mezczyzna u kobiety tam w srodku?
Wszechswiata!
A Nobel wynalazl dynamit i spowodowal tym samym ze to wszystko eksplodowalo.
Co? Blona?
hehe

Pozdrawiam Hubert

Czy Platforma ma poglądy?

ach, czymze roznia sie wszystkie partie? Nie chca wladzy? Nie chca wszystkich
stolkow dla siebie? Maja jakiekolwiek zasady moralne? Umiejetnosci?
Natomiast jedna z nich - PiS - do mistrzostwa opanowala manipulacje, klamstwo,
bezwzglendosc wobec sojusznikow i wrogow.
PiS wygral poniewaz wiekszosc glosujacych ma wode lub siano we lbach. Uwierzyli
w czcze obiecanki. Duractwo chciwe darmochy, chciwe sadow kapturowych,
prostactwo odreagowujace sie na ludziach wyksztalconych. Motloch koscielny bez
grama rozumu.
Na ich tle elektorat PO to smietanka towarzyska.
PO pusta w srodku? A co zostanie z PiS gdy sie odcedzi nienawisc, zabobon,
partnerow kryminalistow i nacjonal-szubrawcow?
Gdzie te piramidy intelektu w rzadzie Marcinkiewicza czy kaczynskiego? Pani
minister, ktora nawet stempelka nie przywali bez telefonu do reichsfuerera?
Ciezko mi to przychodzi, ale przed PiS jest nawet SLD pod wodza Millera i Oleksego.
Ponizej Kaczynskich jest tylko Mugabe i bialoruski kolchoznik.

Etapy rozwodowe :(

Witajcie,
Jestem po pierwszej sprawie. Nie moge nadal do siebie dojsc. Maz oskarza mnie o
cos co sie nie stalo. Nie mam z nim kontaktu od 4 miesiecy. A serce boli, ze
tak bez rozmowy mozna czlowieka z zycia wyrzucic. Jest to najbardziej
nieprawdopodobna historia jaka mogla sie zdarzyc. Zero rozmowy czy wyjasnien po
5,5 roku znajomosci i trzech miesiacach malzenstwa (tylko). Nie wiem czy po
czyms takim mozna w cos jeszcze uwierzyc. Jestem otepiala i taka pusta w
srodku. On byl calym moim zyciem i nigdy bym nie sadzila, ze tak sie zachowa...
Coraz bardziej dochodze do wniosku, ze zaistniale nieporozumienie bylo
pretekstem do rozwodu. Ale po co w takim razie kilka miesiecy wczesniej slub?
Czy tak sie rozwiazuje problemy w malzenstwie? Czy nie powinno dac sie szansy
wyjasnic sytuacji, nioeporozumienia?
Jak zyc dalej z takim bolesnym doswiadczeniem i brakiem wiary w ludzi, w sens
bycia kiedykolwiek z kims?
Pa

Czy warto byc kochanka zonatego mezczyzny ?

Dzisiaj spedzilam piekne chwile z moim ukochanym
:-) Zjedlismy razem obiad, pozniej poszlismy na lody a pozniej siedzielismy u
mnie :-) Dostalam od Niego piekny prezent z dalekich stron. Byl daleko, ale
widac myslal o mnie. Przywiozl mi piekna rybe. Tzn ryba pusta w srodku - taka
egzotyczna. Gdy sie ja do pradu podlaczy to swieci, gra piekna muzyka i zapachy
po calym pokoju sie rozchodza - super! Tak dzisiaj siedzielismy sobie przy taj
rybie... bylo wpsaniale :-) Pozdrawiam wszystkich zyczliwych i niezyczliwych.
Jestem szczesliwa... zycze tym ktorzy tutaj na mnie pluja (np cdn) zeby tez
kiedys zaznali takiego szczescia bycia blisko czlowieka ktroeg osie NAPRAWDE
(!) kocha :-) kocham Go kocham Go kocham Go !!!

jakie lubicie dziewczyny? pytanko do facetow :)

trelemorele.... panienka ładna z zewnątrz a pusta w srodku - ja mam pytanie
który z panów umówił sie w ciemno z panną z netu tylko na podstawie
atrakcyjności wewnętrznej - ci którzy przeszli pierwszy etap selekcji niech
odpowiedzą czy którykolwiek z Was zaslinił sie widząc swojego wymarzonego
bogatego wewnetrznie rozmówcę - jako delikatnie mówiąc mało atrakcyjnego
rozmówcę ?

chce tylko powiedziec, że gadanie o wnętrzu i wyglądzie zewnętrznym mozna sobie
o kant tyłka rozbić - i tak wiadomo, że kazdy facet o elementarnym poczuciu
estetyki będzie miał w nosie wnętrze keidy stanie przed nim wysoka szczupła
Tola i usmiechnie się do niego od ucha do ucha....:)))) bedziecie majtki przez
głowe ściągać cwaniaczki z morskiej pianki :-))

wyczerpanie organizmu po odstawieniu amfy

Witaj!!
Gratuluję ci tego wszystkiego co zrobiłeś.
Nie wiem czy w jakikolwiek sposób ci pomogę, bo w porównaniu do ciebie brałam
bardzo krótko i sama borykałam się z tym problemem. Myślałam, że amfa pomoże mi
uzyskać lepszą figurę i sprawi, że będę miała najlepszą kondycję.
Dzięki niej straciłam marzenia,czuję się bezużyteczna, głupia, pusta w środku,
jestem rozstrojona psychicznie. Brałam około roku..mniej więcej raz w tygodniu,
ale nie było to regularne. Postanowiłam to rzucić kiedy byłam w 3 klasie
gimnazjum. Odizolowałam się od wszystkich.Przez dwa tygodnie czułam się jak w
innym świecie, nie panowałam nad tym co robię, co mówię i byłam wykończona
psychicznie. Na szczęście nikt o tym z moich bliskich nie wie, a amfy nie biorę
już od 2 lat..Na szczęście albo i nieszczęście..Teraz jest mi bardzo ciężko.
Przypuszczam, że twoje dolegliwości miną i znowu będziesz silny...Na to chyba
trzeba czasu:)
Pozdrawiam jak chcesz to pisz dj-paula1@tlen.pl

Aria - pierwsze wrażenia !

Jednak coś mnie irytuje !
Kurczę, irytuje mnie ta rączka. Jest tak mocno plastikowa i pusta w
środku, że mam wrażenie, że zaraz się rozleci. A poza tym jak
trzymam to czuję łączenie w tej rączce i trochę mnie to denerwuje...
Czy też tak macie?
Mam nadzieję, że się przyzwyczaję...

Do leila78, magda79pn, pinik, maja3333 ...

Do leila78, magda79pn, pinik, maja3333 ...
Dziewczyny jak to jest u Was jeśli chodzi o Arię?
Kurczę, irytuje mnie ta rączka. Jest tak mocno plastikowa i pusta w
środku (oczywiście musi tak być jeśli wózek ma być lekki), że mam
wrażenie, że zaraz się rozleci. A poza tym jak ją
trzymam to czuję łączenie w tej rączce i trochę mnie to denerwuje...
Czy też tak macie?
Mam nadzieję, że się przyzwyczaję...

Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 3

Oj, dziewczynki poproszę o diwe kreseczki! potrzeba nam teraz całej dawy
dobrych widomości A objawów widzę cała masa Oby tak dalej
Agguś narazie chce odczekać te 6 miesięcy, bo jakoś nie czuję się na
siłach...ale kto wie! może za 3m-ce mi sie odmieni. Czuję się teraz taka pusta
w środku...to takie głupie uczucie...
Narazie listę sobie odpuszczam w końcu ja nie strająca i tak na samym
końcu do tego jeszcze te smutne buźki... Plisss poczekajmy chociaż do pierwszej
@!!!!! Wtedy obiecuję, że sama się wpiszę
Didi cieszę się z urzędowego przyjęcia mojego postulatu wględem listy
Oglądałam zdjęcia ze spotkania - są super Ech, listopad tuż tuż
Dziewczyny mam nadzieje, że spotkanie nadal aktualne bo nawet teściowa swoje
imieniny chciała przesunąć na 12-13, ale ja od razu zapowiedziałam, że to
wykluczone, bo mam bardzo ważne warszawskie spotkanie! Przypomniałam sobie, że
mój kuzyn z dziewczyną mieszkają w Wawie i mogę tam wysłać Robka na kilka
godzin Agnes możesz się z nami zabrać jak coś

PRZYJEZDNI MAM JUŻ WAS DOSYĆ.

A Piłsudski kiedyś powiedział, że Polska jest jak obwarzanek - pusta w środku,
a najsmaczniejsza na obrzeżach. Coś w tym jest - gdzie długa, bogata i barwna
kultura stanowiąca o polskości? Na Kresach. Gdzie bieda? Też tam. No i niestety
dzieje się tak, że ludzie za chlebem wędrują, zadeptują centra takie jak
Warszawa nie szukając w nich tego, co kultywowali u siebie, ale zwyczajnie
pracy. Taki los dużych miast, które chyba nie byłyby takie duże, gdyby ktoś
kiedyś nie dążył do tego rozbudowując je, tworząc miejsca pracy i widząc w tym
dla nich wielką korzyść. Przecież to proste, że gdyby takie możliwości stworzyć
w Białymstoku, stałoby się tam to samo, co ze stolicą. Nie miejcie do mnie
pretensji, że chcę po prostu żyć godnie, że tu mam największą na to szansę.
Wczoraj przyjechałam, a już zdarzyło mi sie spotkać 3 chamskie osoby. Nie
obchodziło mnie, skąd są, było im nieładnie z Pałacem Kultury i Nauki w tle.
Pozdrawiam.

Macierewicz: kompromitacja

poszeklu, idź się leczyć
poszeklu napisał:

> Macierewicz jest bardzo potrzebny w Polsce. Nikt tak dobrze nie
> zna sie na UBekach jak on. Nikt ich tak nie wyluska ze struktur
> wladzy jak Macierewicz.
> Oczywiscie lista Macierewicza bedzie uzupelniona i sprzatanie
> doprowadzone do konca.
> Lista Macierewicza adres: www.glos.com.pl/ListaM/ListaM.html

Oj, poszeklu, poszeklu, jak widać twoja głowa mogłaby służyć za bębenek, gdyż
jest pusta w środku.

pytania do kosciola katolickiego (i nie tylko)

w kwestii formalnej!
Nie wiem, czy obecnie coś zmieniło się w przepisaćh szpitalnych ale jeszcze
parę lat temu nie wydawano rodzicom ciałka dziecka, które zmarło jeszcze przed
narodzeniem. Jak by miał więc wyglądać pogrzeb? Symboliczna trumna pusta w
środku?
Taka tragedia dopatknęła moją siostrę. Była msza (ksiądz w ogóle nie dziwił się
takiej prośbie, ale ludzie z parafii - owszem. To tylko oczywiście uwaga na
marginesie.

dzieci

ja pamiętam grę w gumę, czasem skakanka, rozmaite gry rysowane kreda
na chodniku(nie tylko klasy).Młodsze nieco dzieci wymieniały się
karteczkami z segregatora. Hitem na moim podwórku była niejaka
sfera: kula z plastikowych prętów, złożona przypominała jeża,
rozłożona-po prostu sfera(pusta w środku kula). Ciekawa jestem, czy
ktoś pamięta gigantyczne piłki do skakania z "wymionami" )) do
trzymania-pod koniec lat 90.

Zaczelam leczenie albuferonem

Witam
Leczenie Albuferonem zaczęłam 12 maja dokładnie. Pierwszy miesiąc i
zastrzyk był na prawde lajtowy, aż się dziwiłam, że tyle osób pisze,
że to leczenie jest tak cholernie ciężkie. Az do dzisiaj....
W sumie to zaczęło się troche wcześniej, gdy dowiedziałam się że
wirus uszkodził mi trwale tarczyce, przez co przytyło mi się kilka
kilo i pojawiło się troche rozstępów co mnie załamało zaje**cie!!!
Na szczescie mam chlopaka ktory da mi kase na laser i zlikwiduje to
swinstwo poki jest jeszcze swieze i da sie z nim duzo zrobic.
Jednak do rzeczy...
Dzisia przyjelam drugi zastrzyk i ja siebie nie poznaje!!!!
Świat stracił dla mnie totalnie jakiekolwiek barwy, no po prostu
jestem pusta w środku.
Stracilam chęc do życia!!! zupełnie!!! wogóle czuje się fatalnie i
już sobie wkręcam że leczenie będzie dla mnie tragiczne w skutkach.
Zauważyłam pod pachami bardzo dziwne coś, jakby wysypka, ale ja nie
wiem dokładnie :( już sobie wkręcam, że to łuszczyca i chce się
zabić!!!!
JUż myśle na poważnie żeby zrezygnować z leczenia skoro jest takie
ch**owe, ale jednak z drugiej strony boje się co będzie jak to
zrobie :(
Qrwa nie wiedziałam, że życie może się tak zj**ać w ciągu tak
krótkiego czasu ech :(:(:(:(:(

Cysta - powod do niepokoju?

mam wątpliwości czy tak można zawyrokować po zwykłym badaniu ginekologicznym.
Mam podobne problemy od roku i niestety nie jawi mi sie to tak banalnie. na
twoim miejscu skontaktowałabym sie z dodatkowym lekarzem i KONIECZNIE badanie
usg rzeczywiście najlepszy ten kolorowy doppler. Dopiero takie badanie może
rozstrzygnąc czy rzeczywiście można to pozostawić na przeczekanie. Kolorowy
doppler pomaga też określić czy taka torbiel może być złosliwa. jeśli może to
trzeba zrobić punkcję albo laparoskopię. jeśli trobiel nie jest zbyt groźna
albo wielokomorowa jest szansa że zniknie sama. jeśli jest to trzeba leczyć sie
lekami przeciwazapalnymi i hormonalnymi("wyłączyć" jajniki), o tym powinien
zdecydować lekarz. Taka torbiel może pęknać i spowodować zapalenie otrzewnej
które objawia się silnym paraliżujacym wręcz bólem brzucha, takim jak przy
pęknięciu wyrostka i wtedy konieczna jest natychmiastowa operacja, jeśli nie
zostałaby wykonana stanowi to bezpośrednie zagrożenie życia. Zwykłe badanie
gin. nie pozwala określić czy torbiel jest wielokomorowa, jak duża (w
centymetrach) i w jaki sposób unaczyniona. Ważne jest też czym jest wypełnoina
czy jest sucha i pusta w środku czy tez ma jakąś krwotoczno-ropną zawartość -
wtedy leczenie przeciwzapalne i antybiotyki. tego nie sposób stwierdzić jeśli
się badasz tylko na fotelu. nie piszę żeby cię straszyć ale dlatego że gdybym
wcześniej wykonała to badanie to zamiast cierpieć przez wiele miesięcy
wystarczyłoby kilkutygodnowe lecznie. Powodzenia i cierpliwości!

ciaza po poronieniu....

Miałam łyżeczkowanie wczoraj. Poroniłam w 11-tym tygodniu. Obecnie czuję się
pusta w środku, wyjałowiona. Wszystko robię, bo chyba trzeba. Lekarz mówił o
ciąży później. Wasze posty mnie ciut pocieszyły, ale na razie mam uraz do
kolejnego bycia w ciąży. Więcej będzie w tym strachu niż radości jak myślę. Nasz
Pawełek w końcu stał się rzeczą i to boli jak jasna cholera. Ponoć powodem jest
statystyka - 70 % zarodków obumiera. Czemu Pawełek nie był w tej 30-tce?!!!

Amarylis/hipeastrum

marva napisała:

> Zakupiałm dwie cebule na allegro. Pięnie zakwitły. Niestety miały
> kwitnąć ok. 6 tygodni a u mnie trwalo to jakies niecałe półtora
> tygodnia. Potem kwiat zaczął obsychać. Czy coś zrobiłam nie tak???
> Druga cebula jest własnie w fazie kwitnienia? Co zrobic, żeby
> utrzymac ten kwiat dłużej???

to pewnie hipeastrum /łodyga pusta w środku/, u mnie też krótko się utrzymał i
podejrzewam, że to wynik zbyt wysokiej temperatury, powinien być w max 18'C -
radzę zasilić nawozem do roślin kwitnących i obniżyć temperaturę;

Rosjanki tylko dla Rosjan

Lepiej interes zróbmy - zamiast Iwana ...
niech przyślą kilka najładniejszych Rosjanek. Jak okażą się miłe, sympatyczne i
inteligentne - można poprosić o dalszą zamianę i powymieniać się za Delfina.
Większy pożytek byłby. Można nawet casting zrobić - ogólnorosyjski. Byłoby z
większym pożytkiem. ;-)

Natomiast w kwestii genów - geny jako takie nie mają narodowości. A im większa
ich mieszanka, to ponoć więcej genialnych ludzi się rodzi. Piłsudski kiedyś
powiedział: "Polska jest jak obwarzanek - pusta w środku, pełna po bokach". I
istotnie - tam, gdzie przeżywali historycznie najlepsi (czyli na Kresach) był
najsilniejszy materiał genetyczny. Popatrzcie, skąd pochodzą najznamienitsi. No
ale to już moje zdanie, że tak powiem - dyskusyjne.

Pozdrv.
Falconik

Jak Wy zmieniliście się po śmierci najblizszych?

Po smierci Mamy, jest mi wszystko totalnie obojetne, jestem pusta w
srodku,wszystko i wszyscy mnie draznia, ciagle chcialabym byc sama, praca jest
dla mnie udreka.I nie boje sie smierci/Mama lezala 3 miesiace na OIMIE, przy
mnie odeszlo 5 osob, mam ciagle ich twarze w pamieci..../, wrecz sama chcialabym
odejsc.

Pokonać cierpienie

Halinko, o tym własnie pisałam na forum Dlaczego. Ty
jesteś ,,bliżej" Boga niż ja. Czytając Ciebie mam wrażenie, że Ty
już wiesz jak żyć, ,,poukładałaś" sobie to wszystko. Sama piszesz,
że chcesz być lepsza, że żyjesz ,,mocno inaczej". Tak jak Mirek. Ja
tego własnie nie mam. Żyję inaczej ale nie mocno. I wcale nie jestem
lepsza. Mimo,że robię wiele róznych rzeczy / np. fundacja/ nie
jestem lepsza, dobra. Raczej gorsza. Wiele moich działań jest z
czysto egoistycznych pobudek. Nie ma we mnie już dawnej radości,
chęci, zapału. Skoro czuję się taka pusta w środku to jak mogę być
lepsza dla innych? Ludzie mnie często drażnią, kiedyś tego nie
czułam.To Patra była takim moim motorem do działania, napędzała do
wszystkiego. Przy Niej wszystko było takie proste. Łatwo było być
dobrym. Teraz to prawie niemożliwe. Czuję się taka zmęczona tym
zyciem bez Patry, wiele rzeczy robię z obowiązku. Nie mam planów,
marzeń. Jedynym wyzwaniem jest przeżycie kolejnego dnia. A przede
wszystkim czuję się tak strasznie samotna. Całe życie realizowałam
się zawodowo, czułam ogroną satysfakcję z tego co robię. Człowiek
szczęśliwy nie zna ograniczeń. Nie miałam ich. Teraz wszystko się
zmieniło. Wróciłam do pracy ale to już nie jest to. Czuję, że nie ma
we mnie już nic co mogłabym komuś dać.
Dobranoc
Grażyna, mama Patryni

Są na tym świecie rzeczy,

wezykiem go, tego dowcipa!

Normy sa fajne. oprocz prostowania bananow to moje ogorasy mnie rozczulily,
biedaki - otoz zawieraja za duzo wody. Procentowo prawie tyle samo co czlowiek.
A wody nie mozna sprzedawac drozej niz woda ma prawo kosztowac. No jakos tak.
Za to papryka jest za pusta w srodku...i tez cos z ta cena powietrza za kilogram
wychodzi wbrew przepisom unijnym.
Jakies przeliczniki cen w cenach wprowadza i bedzie porzadek, tabelki jakies
przyklejone na papryce i problem z glowy.

Dziekuje Wam wszystkim ...

Kochane,
To co czuje jest nie do opisania.
Po raz pierwszy widzilam meza placzacego jak dziecko
Wlasciwie jeszcze nie krwawie, nic mnie nie boli, ale dostalam tabletki na
wywolanie skurczy macicy (jeszcze nie odwazylam sie ich polknac).
Moja beta (4 -ta z kolei) nie wzrosla ( albo spadla w miedzyczasie) przez 2
tygodnie nawet o jednostke. Na dzien dzisiejszy - 200 iu/ml
Bylismy w klinice ( dookola same kobiety w ciazy - ryczalam jak bobr, nie
zastanawiajac sie co o mnie pomysla) i usg pokazalo ze fasolka nie rozwinela
sie od czasu ostatniego badania.

Czuje sie pusta w srodku, choc w dalszym ciagu mam wszystkie symptomy ciazy.

To mial byc nasz prezent na Swieta 2.5 roku staran... brak mi slow.

nie chcę mieć ani dzieci ani męża - chcę byc sama.

no własnie, mam wielkiego pecha, do znajomych, w doborze kolezanek, przyjacioł i
facetow. Nie mam ochoty do zycia, czuje sie pusta w srodku, nie umiem czerpac
radosci nawet z niewielkiego sukcesu ani z jakiegos wielkiego pozytywnego
wydarzenia. Mam zanizone poczucie własnej wartosci, nie wierze w swoje siły, to
czy cos zrobie i czy jestem do czegos zdolna. Nie wiem czy mam pecha do
znajomych czy trafiam na nieodpowiednie osoby. Wiem ze sa rozni facet, widze te
wyjatki, ale oni albo sa zajeci, albo nie sa mna zainteresowani. Naprawde nie
mam juz sily nawet udawac ze niby jest ze mna wszystko ok.

Oszołom z RM płatnym prowokatorem?

Venus to i moze, ale pusta w srodku
• Jak mozna wypowiadac sie na temat
bladatwarz 02.06.2005 18:34 + odpowiedz

tresci artykulu, gazety, programu, zapowiadajac jednoczesnie, ze sie go nie
ogladalo. To jest z lekka nienormalne.

Tylko antypolonosemici opluwają na forum Polskę bezinteresownie.

Ostatnia szansa dla sld psl so LPR i...PO

nurni napisał:

> Problem w tym ze trzeba by zmienic konstytucje.
> PO jest wiec za nowymi wyborami tak samo jak za lustracja - stawiajac warunki
> nie do spelnienia.

Skoro juz przywolales ten temat, to do konca zycia juz nie zrozumiem, dlaczego
uczciwe, proste i nie dyskryminujace nikogo rozwiazanie, jakim jest
udostepnienie archiwow IPN calemu narodowi, jest dla PiS nie do spelnienia.
Uzywajac logiki prezesa Kaczynskiego - ktos sie tego otwarcia chyba boi.

> A skad to wiadomo? Bo tak powiadaja sondaze?

Dokladnie. Doswiadczenie wykazuje, ze sondaze nie sa w prawdzie dokladne, ale
mieszcza sie w 5%-owych granicach bledu .
Przy zalozeniu takiego bledu - obojetnie w ktora strone - powstanie sytuacja
jaka opisalem w poprzednim poscie. Czyli nie zmieni sie nic.

> Czy tez tak powiada sondazowy premier z Krakowa i sondazowy prezydent z
> Gdanska

Wierz ludziom, ktorzy maja z sonadazami doswiadczenie. :))

> Jest raczej juz pewne ze wylacznie bardzo realna obawa ze PIS moglby w ich
> wynikow rzadzic samodzielnie jest jedynym powodem dla ktorego nowych wyborow
> nie bedzie. Reszta to slowa.

Wlasnie zaprzeczyles Prezesowi.
W swietle tego Twojego stwierdzenia, slowa Jaroslawa Kaczynskiego o tym, ze PiS
idzie do wyborow nie majac pewnosci wygranej, a kieruje sie wylacznie dobrem
kraju jawia sie jak wydmuszka pomalowana patiotycznym lakierem.
Jak wszystkie wydmuszki sliczna, tylko pusta w srodku.

Staniki push-up

Ironizujesz moje pytanie, a ja pytam powaznie.
Ja sie z was nie wysmiewam. Jesli powody noszenia sa inne
to mozesz napisac, a nie wysmiewac pytanie.
Jesli chodzi o to zeby lepiej wyglac (zakladam,
ze po to zeby lepiej sie czuc), to odpowiedz, czy to
nie przeszkadza, ze nosi sie sztucznie powiekszony biust.
Po prostu nie potrafie znalezc rozsadnego, logicznego uzasadnienia
dla noszenia takich stanikow. Jesli mozesz, to mi to wyjasnij.
Wysmiewajac raczej pokazujesz, ze takie nosisz, bo jestes pusta w srodku.
Jesli jestem w bledzie to mnie z niego wyprowadz. Jak Wy chcecie,
zeby faceci Was rozumieli, skoro same nie potraficie wyjasnic swoich powodow.

czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:(

Ja przygotowałam się do tych świąt. Pościłam od środy do soboty, łykałam same
soczki i wodę. Owszaem najadłam sie w święta, ale bez przesady... nalezy
kontrolowac swój apetyt. Nie wierzę że przytyłaś w te trzy dni aż 5 kg ?:-/
Zwarz się rano jak będziesz "pusta"w środku ... i tu i tam, i wtedy oceń swój
stan wagi. A tak na marginesie przy twoim wzroście niższa waga spowoduje że
chyba nie będziesz efektownie wyglądać.

Co ci da, że ktoś napisze że nosi większe, czy mniejsze spodenki z Wranglera??

..takie wewnętrzne dowartościowanie???

Japończycy wyborują dziurę przez skorupę ziemską

Wszyscy wiedzą!
Wszyscy wiedzą, że Ziemia jest sferą pustą w środku. Cały nasz świat jest
wewnątrz tej sfery. Dowód? Gwiazdy na niebie to po prostu światła pochodzące od
metropoli leżących wewnątrz tej sfery.

W 2008 na Ziemi skończy się powietrze i będzie koniec świata.

EWOLUCJONIZM, A KREACJONIZM

Masz rację Pak!
Teoria ewolucji to bzdury. Każdy wie, że Ziemia (która jest płaska i pusta w
środku) ma nieco ponad 6000 lat (cywilizacja chińska rozwijała się przed
stworzeniem pierwszych ludzi - Adama i Ewy, a nawet przed stworzeniem Ziemii),
a człowiek 100 milionów i że ludzie istnieli już wtedy, gdy istniały dinozaury.
Niech ci ewolucjoniści, jak piszesz, dadzą namiary na jakiś eksperyment,
nagranie video, w którym widać jak ryba zamienia się w żabę i wychodzi na ląd!

transfer w połowie marca,czy któraś jeszcze?

Wróciliśmy.Sami.Jestem pusta w środku.Nie zrobiono mi transferu.Odmrozili cały
zapas naszych zarodków-14 sztuk i zaden nie nadawał się do podania.Przed
mrożeniem wszystkie były dobrej jakosci A i B.Nikt nie potrafi wytłumaczyć
dlaczego tak się stało.Czuję się martwa w środku.

kompozycja z sosną himalajską

Jak mozesz...? przeciez nie jest wazne czy sie "odpowiednio" komponuja tylko
czy im to na zdrowie wyjdzie! Mimo wszystko nie ryzykuj sadzenia w poblizu
jakichkolwiek porzeczek, licho nie spi! Kupilas sobie sosne himalajska jako
fancy a chociaz wiesz jak wyglada gdy ma 10 15,20 czy 30 lat czy cokolwiek o
niej wiesz? bo skomponowac mozna wszystko! Ja ktory jestem zdrowo szurniety i
kocham sie w sosnach to dodalbym jeszce inne piecioigielne a najbardziej te
ktora tak bardzo holubie w ogrodzie - limbe koreanska 'Silverray' moja jest
jeszcze mloda ale w Powsinie OBot'ie PAN jest egzemplarz przecudowny a jej
szyszki to jest dopiero to co tygrysy lubia najbardziej!!!Pamietaj ze
Wallichiana potrafi miec na sobie tylko jeden garnitur igiel, o tej porze ma
dwa - ubiegloroczny i nowy - ona jest pusta w srodku - ona nie daje niemal
cienia! Juz inna chinska 'Armandia' ma dwa do trzech sukienek szpilkowych ,
Sa dwie "gryffithki" z Meksyku majace nieprawdopodobnie dlugie i geste
cieniutenkie igly - 'Montezume' - dosc nowa i 'Ayacuchaco', chyba odkryta
jeszcze przes Hesse w 1913 roku... nasze limby albo syberyjskie Kidry, Peuce
jes przepiekna , Boze kazde drzewo jest piekne chcialbym miec wszystkie

Miliony na halę

Nie zauważyłeś, kto jest autorem hali? Amfiteatr zaprojektował facet, który
wciskał halę bez pomysłu funkcjonalnego. Zobacz na stronę płockich inwestycji w
zakładkę www.inwestycje.e-plock.pl/niezrealizowane.html a pojmiesz, że
prezentowana tam hala jest pusta w środku. Kumasz!!!?

Miliony na halę

uważny napisał: "Nie zauważyłeś, kto jest autorem hali? Amfiteatr zaprojektował
facet, który
wciskał halę bez pomysłu funkcjonalnego. Zobacz na stronę płockich inwestycji w
zakładkę www.inwestycje.e-plock.pl/niezrealizowane.html
a pojmiesz, że
prezentowana tam hala jest pusta w środku. Kumasz!!!?"
Zanim zaczniesz bredzić idź i odczytaj na tablicy informacyjnej kto projektował
amfiteatr.

Rodzina, znajomi...

ja jestem prawie 2mce po...sa dni,ze jest lepiej,a sa dni,ze siedze
i rycze...a szcegolnie jak mysle,ktory to juz byłby tc,jaki miałabym
brzuszek itd..czasem czuje sie taka pusta w środku..

Co do rodziny,znajomych-tematu nie ma..czasem mnie to nawet cieszy
bo nie wiem jakbym odpowiadała na pytania.Oni chyba nie pytaja
bo...ni8e wiem co sadzic.A ja staram sie na zewn jakos trzymac.W
sumie nie moge oczekiwac od otoczenia,ze bedzie płakac razem ze
mna.Ciezko to wytłumaczyc...to sa takie dziwne uczucia.

Teraz sił dodaja mi kolejne starnia,ktore mam rozpoczac niedługo...o
ile juz nie rosnie ktos pod moim sercem...boje sie,raz sie
zapomnielismy...i boje,ze ze to za wczesnie.Ale bedzie co ma byc.
całuje.

Idiotyczne ograniczenie na Dziewinskiej

Idiotyczne ograniczenie na Dziewinskiej
Chyba jest od dawna, ale ja od niedawna tamtedy jezdze bardzo czesto.
40 i 30 km/h

I stad moje pytanie - po co ??
Cala dziewinska jest bardzo szeroka, widocznosc jest dobra. Dlaczego tam nie moze byc 50 tak jak w reszcie miasta? Czy tam mieszka jakis wysoki ranga urzednik miejski albo komendant policji?

Czy policja naprawde nie ma co robic tylko sterczec na Dziewinskiej i lapac tych co jada 50 km/h zamiast 30 km/h na pustej szerokiej ulicy ?

W lesie - jadac od strony Grunwaldzkiej w kierunku Lawicy/Bajkowego jest 30 km/h i bardzo czesto tam stoi policja albo fotoradar.
Droga pusta, w srodku lasu. A oni zaczajeni za krzakiem czekaja na kogos kto jedzie 40km/h zamiast 30km/h.

Niech ida pilnowac porzadku w naprawde niebezpiecznych miejscach

Starokrakowska ciągle nieprzejezdna

Starokrakowska ciągle nieprzejezdna
po pierwsze: "Budowlańcy bali się figurkę poruszyć" kapliczke a nie figurke, w poprzednim artykule sami pisaliscie ze ona jest pusta w srodku!

po drugie - to przez was "Gazeto" wpakowalem sie tam zeby szybko przejechac z E7 do Torunskiej bo pewny ze jak tutaj napisali ze jest juz przejezdna to znaczy ze jest przejezdna nie przypuszczalem ze zastana znaki na srodku drogi ze przejazdu nie ma.

po trzecie: jak ta wasza "figurka" jest kilkudziesiecioletnia to przeciez nei jest zadne zabytek, mozna bylo ja rozebrac i postawic nowa!

po czwartek: i do tego wlasnie sluza wspolne wypady fotografa z pismakiem, nie ma mowy wtedy o takich bledachh jak pisalem wyzej.

Stało się...

Stało się...
...mój mąż powiedział wczoraj, że z nami koniec... że chce rozwodu, że poznał
kogoś... już był z nia... pojechał do niej na weekend (mnie powiedział, że
jedzie do kolegi z wojska, ale intuicja podpowiadała mi, że ten kolega jest
zupełnie innej płci - co ja bym dała, aby się pomylić!!)...
Czuje sie pozbawiona, energii, pusta w środku... co zrobić, aby wrocił? Czy
można bydować swoje szczęście na nieszczęściu trzech osób? Czy ma do tego
prawo??! I co ja takiego zrobiłam, że nie można tego wybaczyć i tak szybko
przekreślić 12 lat wspólnego życia...?? Boże, jak ja to zniosę????!!!

Nie zabierajmy swoich organów do nieba

Nie zabierajmy swoich organów do nieba
Czasm sie zastanawialam nad przeszczepem. Owszem, jestem za, moga w sumie
mnie pokroic i komus oddac, zeby zyl. Ale z drugiej strony, gdybym miala
podjac decyzje, czy oddac organy np. mojego meza lub kogos z najblizszej
rodziny, to chyba bym nie chciala. To byloby strasznie smutne, gdybym
patrzyla na ukochana osobe, ktora jest wybebeszona jak kurczak, taka pusta w
srodku...

Pożegnanie .

Pożegnanie .
Dzisiaj pożegnalismy Naszą jedyną córeczkę Amelkę.Był to ból nie
do opisania.Wyglądala tak slicznie i przez jedną osobe nigdy juz
Jej z nami nie będzie.Zjawili się Wszyscy Nasi znajomi Mój tato z
bratem.Przyszla tez teściowa .Zjawił sie również Mój (kochany
szwagier).niestety Moje nerwy puściły i kazalam Mu sie wynieść...Boże
gdy Mój tato i Mój brat Ja zasypywali serce pekło Mi na tysiące
kawałków.Mój mąż również przeżył bardzo ciężko ten dzisiejszy
dzień.Zreszta tak jak i pozostali...Po wszystkim zostałam jakis czas
przy grobie Mojego słoneczka Sama.Mówiac do Niej,ze jak bym tylko
mogła zamieniłabym sie z Nią miejscami.Ale niestety jej juz
niema ,a ja musze zyc dalej.Tylko niewiem jak mam zyc taka pusta
w środku...nachodzą Mnie czarne myśli chwilami a moze dołaczyć do
Niej ale jak mogłabym zrobic to Mojemu mężowi Mojej rodzinie....

Prosze zapalcie dzisiaj swiatełko dla Mojego aniłeczka AMELKI..dziekuje

podwojna radosc npodwojny smutek


czuję się taka pusta w środku, dzieci nie ma już prawie rok, mam problemy z
zajściem w kolejną ciaze, coraz większe poczucie bezsensu.
a wszystko było książkowo, zdrowa ciaza, idealna jak na bliźniaczą, za 3
tygodnie miala być cesarka, kiedy zorientowałam się w 32 tc że dzieci się nie
ruszają.
Myszko, twój post bardzo mnie poruszył.mimo tego, że minęło już 8 lat piszesz
tak, jakby było to wczoraj. czesto myślę o tym,że z tym bólem będę już żyć do
końca i to mnie przeraża.Dodatkowo mam w sobie lęk że nie będę już mieć dzieci.
A moje maluszki niedługo mogłyby świętować roczek...

Jutro kończę 35 lat...

Dzień upłynął w miare spokojnie.kilka razy popłynęły mi łezki,ale na cmentarzu
już nie zapłakałam.tam zawsze znajduję spokój.Dzisiaj mój mąż pracuje od rana
do wieczora,a starsza córa poszła na urodziny do swojej koleżanki.Wykorzystałam
ten czas na porządkowanie domowych papierów.Dzisiaj znowu zapytałam
Nadusię,żeby dała nam znak czy możemy mieć jeszcze nadzieję na maleństwo i czy
się nie gniewa...czekam na znak...ale jak go rozpoznam.

Póki co czekam na usunięcie migdałków,bo chcę wyrzucić z organizmu wszystko co
złe...zaszczepiłam się w sierpniu na różyczkę i żółtaczkę...tak na wszelki...

...czasem jestem pewna,że musimy spróbować,innym razem paralizuje mnie
strach...czekam na czas kiedy będę gotowa.Jeśli ma być nadejdzie.Dziesięć lat
temu specjalista endokrynolog powiedział,że nie mam szans utrzymania ciązy.Po
tym urodziłam bezproblemowo zdrowiutką do dziś Weronikę-nigdy nie brała
antybiotyków...Zatem zdarzają się rzeczy ponad wyniki,rokowania...mam
koleżankę,która poroniła kilka razy i profesorskie głowy stwierdziły,że ma za
małą macicę i brak hormonów.Zaadoptowała dwóch synków,a parę lat później w
wieku 37 lat urodziła bez problemów zdrowego syna.

Czasem myślę sobie,jeśli jest nam ktoś przeznaczony-zjawi się...bylebyśmy tylko
chcieli tego kogoś przyjąć bezwarunkowo,sercem,czułością,pragnieniem.

Wiele zmieniło się w moim zyciu.Czasem myślę,że jestem pusta w środku i czegoś
mi brakuje...zatem czekam...aż to się zapełni...tego i Tobie życzę.

śmieszne powiedzonka waszych wykładowców/ćwiczenio

> Zamknięto małpę, fizyka i matematyka w trzech oddzielnych pomieszczeniach.
> Każdy z nich dostał 1 puszkę jedzenia. Po miesiącu naukowcy przychodzą
> sprawdzić, jak sobie poradzili.
> Małpa – ściany poobijane, puszka zmaltretowana, rozwalona i wyjedzona
> małpa
> wesoło się szczerzy... :) Fizyk – ściany zapisane wzorami, wykresami, jak
> imiś trajektoriami itp. ... na ścianie jeden ślad po uderzeniu, a puszka
> precyzyjnie
> otwarta – fizyk się szczerzy... :)
> A matematyk...

... cela pusta, na środku nietknięta puszka. Co jest??? Nagle słychać jakieś dziwne dźwięki dochodzące ze środka puszki! Otwierają ją, a ze środka wypada wściekły matematyk, wrzeszcząc:
- Jasna cholere, pomyliłem znak!!!

PS: Ja tam zawsze mam do czynienia z takimi kawałami w wersji z inżynierem zamiast małpy. Bez urazy, inżynierowie. :)

szpital praski nie

twoje prawo mówię że do lekarzy nie mam zastrzeżeń sam bym swojej kobiety nie
dał nigdzie indziej jedynie ta zmiana personelu na której była zachowała się
karygodnie.. jak pisze każdemu pojechać, porozmawiać z pacjentkami, dowiedzieć
się jaki jest stan obecny, to ze ktoś był rok temu 6 lat temu czy 6 miesięcy
temu o niczym nie świadczy, ludzie są różni, personel też zależnie od
zatłoczenia i ilości kobiet stres daje o sobie znać..

może leżałaś z histeryczką na sali, pewnie w niej byłaś ty a drugie łużko było
wolne.. kochana nie znasz nikogo więc nie oceniaj gdyż ukazujesz jedynie jaka
jesteś pusta w środku oraz jak potrafisz się w czuć w położenie drugiej osoby..
a inaczej skąd wiesz że była to symulantka?? opowiadała że udaje?? ehh.. ludzie
się nie zmienią.. i to właśnie taki personel jak pani mw144 które są przekonane
że jak jakaś kobieta cierpi (faktycznie lub nie) to od razu jest symulantką
która w ich przekonaniu histeryzuje a ból lub niepokój jest zmyślony i nie wart
jakiejkolwiek uwagi

Czy można już o Ishiguro?

Pozwolę sobie nie zgodzić się z Brainem, ale jego prawo tak uważać, tak jak
moje prawo mieć podobne zdanie jak Brain ma na temat Nie opuszczaj mnie, na
temat książek pana Murakamiego, tak z kolei uwielbianego prze ojca-założyciela,
i nie tylko. To znaczy Kronika ptaka nakręcacza jest dobrze napisaną książką,
którą się świetnie czyta, ale dla mnie jej lektura nie daje nic oprócz
przyjemności, nijak nie podbudza mnie do żadnych refleksji, jest jak pięknie
pomalowana wydmuszka, kompletnie pusta w środku. A u Ishigury jest odwróceniem
tych proporcji. Język prosty, klarowny i jasny, a opowiedziana subtelnie
histria porusza do samej głębi (niektórych).
I tak to się toczy:)
Pozdrawiam:)

Jestem od 3 lat uzalezniona od kodeiny, pomozcie!!

Jest mi coraz ciezej...
Jak myslisz, ktora Ethianelle by wygrala...!?

Moze i masz racje Gustawie, moze nie powinnam walczyc, ale wiem, ze jak sie poddam to moje cpunskie ja wygra, bo jest ono wieksza polowa mnie. Codzienie pije piwo chociaz go za bardzo nie lubie, bo trzeba tego wypic litry zeby cos poczuc, a inne alkohole to juz zupelnie odpadaja.
Wczoraj wzielam sobie troszke heroiny, tylko zeby sie poczuc troche lepiej, tak bardzo mi brakuje tego ciepla jakie mi dawala kodeina, ze czuje sie pusta w srodku..

Opinie o "gabinecie cieni" Platformy Obywatelskiej

Opinie o "gabinecie cieni" Platformy Obywatelskiej
Dlaczego PO nie potrafi wypromować jakiegoś sztandarowego produktu, np. 3 x
15% ?! LPR ma becikowe...

W mojej opinii świadczy to tylko o tym, że PO jest jak bańka mydlana -
efektowna, ale pusta w środku. Zabieg z "gabinetem cieni" to kolejne dzielenie
stołków - tyle że wirtualne. ;-)

smutno mi bardzo

smutno mi bardzo
Jak czytam te wszystkie posty to czuję się taka pusta w środku. nic mnie nie
cieszy, zero optymizmu, mam ochotę wyć. Do niedawna bylismy z mężem bez
pracy, pomagali teściowie. Choć jestem po studiach nie wierzę, że dostanę
pracę. Kiedyś byłam wesoła, optymistyczna, a teraz nie wierzę w nic, nie
wierzę nikomu, nie lubię ludzi, wszystko mnie wkurza. Czasem myślę, że to
wina tabletek antykoncepcyjnych, za duzo męskich hormonów. Nie lubie nawet
siebie, czuję się winna, jak mały zakaszle, jak jest chory. Nie cierpię swej
teściowej (bo chce pokazać jaką jest idealną matką). Szlag mnie trafia, jak
mówi, że moje dziecko jest za chude, choć chodze za nim z każdą łyżeczką.
Nie widzę światełka w tunelu, który da mi nadzieję. Mam super męża i synka.
Gdyby nie moje dziecko nie widzę sensu życia. Mam dośc siedzenia w domu, nie
mogę patrzeć jak ludzie wyręczja się dziadkami, może zazdroszczę? nie wiem.
Ale z drugiej strony obydwie babcie moim zdaniem są nieodpowiednie do
wychowywania wnuczka. Dziękuję Bogu, że pójdzie od wrzesnia do przedszkola,
może wtedy ja pójdę do pracy, może znowu jak kiedyś, jak wy forumowe mamy,
będę optymistką i będę sie cieszyć życiem. Teraz żyję dla synka.

Właśnie rzuciłam pracę...

No i chyba dobrze. Co Wam z tego tysiaka, skoro na pewno wracałaś z
roboty pusta w środku jak wydmuszka ze zmęczenia i stresu
Znajdziesz na pewno, zobaczysz ! I to na pewno lepszą - bo gorszej
przecież się nie da, hehe Ja się tak pocieszam odkąd szefostwo
nie chciało, żebym skróciła wychowawczy i dało do zrozumienia, że
jak już wrócę, to mnie wyleją, bo się rozmnożyłam bezczelnie.
Trzymam kciuki, żeby była spokojniejsza, bardziej satysfakcjonująca
i lepiej płatna. Tylko się nam tu pochwal koniecznie
A pomysł Dlani świetny

jakZrobić te łączenia kwiatków i w jakim momencie?

no to po kolei:
1.robisz pierwszy kwiatek, odcinasz nitkę
2.robisz drugi kwiatek, z tym, że w ostatnim okrążeniu dołączasz go do tego
pierwszego za pomocą słupków: czyli trzy boki robisz normalnie a na czwartym tam
gdzie miałaś 6 o łańcuszka robisz 3 o łańcuszka, 1 słupek wbity w analogiczny
łańcuszek poprzedniego kwiatka, 3 o łańcuszka i tak 3 razy
teraz powinnaś mieć dwa połączone kwiatki za pomocą 3 słupków, odcinasz nitkę
3.robisz trzeci kwiatek i jednym bokiem dołączasz go do jednego z tych dwóch,
odcinasz nitkę
4. czwarty kwiatek dołączasz dwoma bokami, powinny Ci się ułożyć w kwadrat z
dziurą w środku, odcinasz nitkę
5.teraz środek, przepraszam, źle pzredtem popatrzyłam
przywiązujesz nitkę do jednego z tych łączących słupków, jak dobrze popatrzysz
na rysunku to zobaczysz strzałkę- nie czarną (bo te oznaczają miejsce odcięcia
nitki) ale pustą w środku
robisz 5 o łańcuszka zamiast pierwszego podwójnego słupka, dwa półsłupki łączone
górą wkłute w ten sam łączący słupek
4 o łańcuszka
3 podwójne słupki łączone górą wbite w słupek łączący dwa następne kwiatki
4 o łańcuszka
3 podwójne słupki łączone górą wbite w słupek łączący dwa następne kwiatki
4 o łańcuszka
3 podwójne słupki łączone górą wbite w słupek łączący dwa następne kwiatki
4 o łańcuszka, łączysz w kółko, odcinasz nitkę

ja wiem, że to strasznie pokrętne ale spróbuj z rysunkiem
jakby co to pytaj dalej, spróbuję jeszcze inaczej

Recepta na przyjaciół...

Recepta na przyjaciół...

Witam. Widzę, że pisze tu wiele kobiet, które mają więc i ja
postanowiłam napisać i poszukać pomocy. Proszę
nie myśleć, że jestem wariatką i mam coś z głową, lecz ja tak po
prostu szukam dobrej przyjaciółki do której można sie odezwać kiedy
ma się doła. Mam wspaniałego synka oraz kochającego męża lecz
czasami to za mało. Potrzebuję przyjaciółki, która doradzi kiedy
potrzebuję pomocy i z którą można pogadać a raczej popisać w
chwilach beznadziejnych. Może czuję się taka samotna gdyż cztery
lata temu zostawiła mnie mama. Wyjechała za granicę pracowac i
więcej nie wróciła. Dzwoni jak się jej przypomni. Co jakieś 5-7
miesięcy. Nie przyjechała na mój ślub i wesele. Nie było jej przy
narodzinach jej wnuka a mego kochanego synka. Czuje się bardzo pusta
w środku. Nie mam przyjaciół- takich prawdziwych. Odwiedzają mnie
dziewczyny podające się za moje przyjaciółki ale tylko wtedy gdy
potrzebują pomocy. Kiedy ja mam doła nikt nie chce mnie wysłuchać.
Sama jestem matką i żoną. Całą swoją miłość przelewam na swego synka
i męża. Ze wzajwemnością. Jednak nie o wszystkim można rozmawiać z
mężem. Czy jest lekarstwo na brak matczynej miłości? Czy jest jakaś
recepta na prawdziwych przyjaciół?

Kupcy strzelili sobie w stope :(

Mistrzuniu, i znów napisałeś nie na temat. Widać takie pisanie sprawia Ci
przyjemność. Niestety, jednak jesteś niepoprawny bufon. Chcesz mieć ostatnie
słowo.Miej je więc i ciesz się, że jesteś mądrzejszy (w swoim mniemaniu) :-)
Jesteś Mistrzuniu jak ta bombka choinkowa, błyszcząca, zdobiona dlatego chce by
ją wszyscy podziwiali. Zapomina bombka o jednym, że jest pusta w środku a
błyszczy tylko światłem odbitym.

PS. Mistrzuniu, zapomniałeś, że Wiki to Twoje ulubione źródło i krynica
informacji, nie moja. (sprawdziłeś co to jest kukurydza?)

Julia Roberts oprotestowana w Indiach

Julia jest "prohinduska", ale widocznie na pokaz tylko. Gdyby naprawdę lubiła Indie i Hindusów, to poznałaby lepiej ich kulturę i religię, ergo - wiedziałaby, że nie należy zakłócać im uroczystości religijnych. Jeszcze jedna malowana, powierzchowna lalka. Niebrzydka, ale pusta w środku.

największe nonsensy ekranowe

Plus sztuczna grawitacja bez siły odśrodkowej (albo i przy niej, ale nawet w samej osi obrotu), statki kosmiczne korzystające z siły nośnej skrzydeł (większość filmów), zatrzymywanie się statków wyłącznie w wyniku wyłączenia ciągu, różne dziwne zachowania się ciała w próżni przy braku skafandra, "pozioma" budowa statków, liczne okna nawet w jednostkach bojowych (i oczywiście mostek kapitański aż się prosi, aby w niego wycelować, bo nie dość, że jest przy samej zewnętrznej ścianie, to właśnie za szybą). Tyle na szybko przychodzi mi do głowy.

Wszystko bije na głowę scena z "Gwiezdnych wojen": maleńka planetoida (może z kilometr, pusta w środku), po której bohaterowie normalnie chodzą, i to w samych maskach gazowych (tlenowych?), głos niesie w najlepsze, w dodatku żyje na niej jakiś potwór...

tetlian napisał:

> W przestrzeni kosmicznej słychać odgłosy eksplozji i wystrzałów.
>

Porada kosmetyczna potrzebna naaał ;)

na moje łokcie sprawdzona metoda - najpierw gruboziarnisty peeling,
potem bierzemy dorodną cytrynę, kroimy na pół, wyciskamy ją do
czegokolwiek (może byc herbata ;-), najlepiej na takim plastikowym
ustrojstwie, wiesz, połówkę cytryny się obraca na tym, aż w zostaje
prawie sama skórka pusta w srodku. Prawie!!! troszkę tego miąższu i
soku ma zostać.

Teraz takie puste w środku skórki cytrynowe wbijamy na każdy
łokieć ;-) opieramy łokcie o cokolwiek żeby cytryny nie spadły i
siedzimy jak długo się da. Najlepiej jakiś film długometrażowy
obejrzeć ;-)

U mnie działa rewelacyjnie. Bo przy okazji wybiela a suche łokcie
lubią byc szare.

Po zabiegu smarujemy czymś dobrym, mocno nawilżającym

Jakim jesteś owocem? :)

Czyli warzywem też można być, tak?
Nikomu nie życzę w sumie.

Jestem arbuzem, bo arbuzy kocham i jem, a jestem tym, co jem rzekomo.
Poza tym jestem inna na zewnątrz i inna w środku.
Ale tu już bardziej bombka pasuje (błyszcząca na zewnątrz, pusta w środku) :F

jak dokumenty są, to je antydatowano;

Wystarczy to jedno pismo. Świadczy w najlepszym wypadku o nieprofesjonalizmie
Cichockiego a w gorszym może być nawet powodem do zarzutów. Widzę, że łowisz
wiadomości ale wybiórczo. Agencje podają, że antykorupcyjne agencje pozarzadowe
odkryły, ze Tarcza Antykorupcyjna to atrapa pusta w srodku i tylko ładne hasło
medialne.To potwierdza słowa Kamińskiego.Niestety.

niezrozumiale zachowania kobiet na randkach :)

Mężczyźni są wzrokowcami od zawsze zapewne ale jakoś wcześniej kobity nie robiły
z siebie kopii plastikowych panienek. Prawda jest zaś taka, że im bardziej
"zrobiona" panna tym bardziej pusta w środku. Nadmierna dbałość o nie wyglądanie
jak człowiek, sporadycznie idzie w parze z przymiotami ducha.
Wina jest zaś całkowicie ich. Gdyby nie żarły papki nie miałyby jej tyle w głowie.

Polska w kosmosie

browiec1 napisał:

> Tej rozsadnie myslacej,która uwaza ze można te pieniadze wydac na
> bardziej potrzebne projekty naukowe niż budowa niepotrzebnego
> satelity(i dodatkowo placenie komus za jego wyniesienie-chyba ze
> chcesz godo gablotki wstawic;) Na szczescie Twój podzial na jedynie
> zakompleksionych(nie podzielajacych wszystkich Twoich opinii) i
> postepowej-myslacej jak Matrek,nie jest powszechnie obowiazjacy:)

Oczywiscie ze nei potrzebnej. A w razie wojny, Polska bedzi eprosic USA o
udostepnienie satelitow dla JDAM poslkich F-16., albo o udostepnienie
amerykanskich zdjec satelitarnych. A jak Amerykanie nie dadzą, to znowyu beda
zdrajcy.

Satelita, super skomplikowanie urzadzenie - pierwszy satelita rosyjski, byl
pusta w srodku kula metalu.

Ciężko na duszy...

Ciężko na duszy...
Mój syn umiera.Ma dopiero 9 lat i powinien mieć całe życie przed sobą.Okrutna
i podstępna choroba zabrała mu wszystko:słuch,wzrok,mowę,możliwośc poruszania
się.Zabierze jeszcze więcej.Dlaczego los tak okrutnie zakpił sobie z mojego
dziecka?Najpierw pokazał jakie życie jest piękne,a potem po 7 cudownych latach
powoli zaczął zabierać,kawałek po kawałku.Jak sobie poradzić z tym,że nie
będzie już dobrze?Czuję się pusta w środku.Niby jestem mamą a nie
jestem.Jestem krok od przepaści,jeszcze trochę i spadnę.Jakie będzie moje
życie bez mojego dziecka?Jak dać sobie radę z tą świadomością,że wyrok już
zapadł i nie będzie inny?

W Chorzowie odkopią schron i pokażą turystom

W Chorzowie odkopią schron i pokażą turystom
a moze odkopac bunkier pod pl.Mickiewicza
a moze pokazac co jest pod plantami obok chorzowianki
podobno tez gorka od wandy do styczynskiego jest pusta w srodku
pamietam jeszcze zamurowane wejscie do ... wlasnie niewiadomo czego
pozdr
acha ciekawe czy sie ostal bunkier na fijadeli ?

gość przychodzi na wesele w białej sukni, co wy na

gość przychodzi na wesele w białej sukni, co wy na
to?

Na moje wesele (i slub też) siostra mojego męża (19 letnia, pusta w
srodku jak pudło po butach, francuzka) przyszła w DŁUGIEJ
białej/kość słoniowa sukni z TRENEM, oraz z gorsetem zdobionym
błyszczącymi koralikami (wyglądała jak suknia slubna).

Przyznam, że mnie wnerwiła, bo moja suknia miała fason slubny,
koloru jasno-błekitnego.

Czy to ja jestem nadwrażliwa, czy ona popisała się szczytem chamstwa?
Bardzo proszę o opinię

Moze ktoś pomoc??!!

Moze ktoś pomoc??!!
Witam wszystkich:)

To moj pierwszy post...
Mam problem, nie wiem czy to nerwica czy jakas depresja, do
psychologa ide dopiero w grudniu(pierwszy raz) a juz nie daje
rady...:(
Od czerwca tego roku czuje sie beznadziejnie, najpierw po 4 latach
nawrot nerwicy,teraz od ok 3 tygodni czuje sie jeszcze gorzej...
czuje sie jakbym była pusta w srodku, jakby swiat był nierealny
(jakbym śnila na jawie, nic mnie nie cieszy, nic mi sie nie chce,
nie odczuwam zadnych innych uczuc oprócz smutku...
Co mi jest? Czy nerwica moze przerodzic sie w jakąś depresje?

jak rozpoznać depresję?

jak rozpoznać depresję?
Mój stan od pewnego czasu mnie niepokoi. Jestem zmęczona, nic mi się
nie chce, chociaż nie robię niczego obciążającego i - jak twierdzą
znajomi - "byczę się". Ja tego nie czuję, bo męczy mnie myślenie o
tym, co mam do zrobienia. Niestety nie sprawia to, że robię to, co
powinnam. Pewne rzeczy zupełnie odpuszczam, pewne robię po łebkach,
właściwie moje obowiązki w ogóle mnie interesują. O wielu rzeczach
zapominam,nie pamiętam tego, co kiedyś czytałam, nie mogę sie
skupić, czasami nie rozumiem, co ktoś do mnie mówi. Czuję się pusta
w środku, jakby ktoś zabrał moją dawną pamięć, myśli,
zainteresowania. Od pewnego czasu towarzyszy mi przekonanie, że
przegrałam swoje życie. Mam ochotę zmienić swoje życie tak, jak
kanał w telewizorze. Przeskoczyć do innego.

czy to depresja?

czy ktoś zna wałbrzyską spółkę Hunter Wild ?

wygląda na to, ze to on "zero", nadęty jak bańka mydlana,pusta w
środku,która niedługo pęknie z hukiem. Gość,który rozbudową
biura /gdzie stosunek umysłowych do pracow.fizycznych wynosi 1 do
1,5 /,oraz kilkoma nietrafionymi decyzjami /z powodu czystego
snobizmu/ doprowadził firmę do ruiny, a teraz wysprzedaje majątek
firmy. To już koniec, jego i firmy!!

Sikorski: Zburzmy Pałac Kultury i posadźmy tam ...

To nie jest po prostu stos uporządkowanych kamieni, człowieku. Oczywiście, że
miał i NADAL ma określoną wymowę IDEOLOGICZNĄ właśnie. Jeżeli tego nie
dostrzegasz, to tego nie zrozumiesz.

Przede wszystkim z TAKICH właśnie względów powinien zostać wyburzony (propozycje
Sikorskiego nie są zbyt przemyślane i dobrze przygotowane - bo powinien był
przedyskutować to z gronem architektów i urbanistów, nie rzucać pustych
iradykalnych haseł o zasianiu trawki - lepiej zgłosić jakiś projekt zbudowania
czegoś innego na tym miejscu - symbolu nowej, wolnej Polski - wreszcie wolnej
Warszawy).

Wydaje ci się, że żyjemy w czasach wyprania z poglądów? Jesteś w tym momencie
apologetą "bezwyznaniowości", tzw. "neutralności światopoglądowej" która sama w
sobie jest ideologią, tylko całkowicie pustą w środku - z jedną zasadą o
charakterze formalnym sprowadzającą się do braku poglądów i unikania ich jak
diabeł święconej wody.

Gombrowicz by z was miał niezły ubaw, gdyby żył jeszcze - kolejni "nowocześni"...

Kto zamiast Tuska? Pierwsze sondaże

SEBA jedynym i najepszym kandydatem PełOjów
myślę że Sebastian "Żelek" Karpiniuk, dla przyjaciół: Seba, jest
najodpowiedniejszym kandydatem. W swej fizjonomii oraz w swej
postawie utożsamia w 1005 cechy rasowego PełOjowca - potrafi łgać
patrząc rozmówcy prosto w oczy z uroczym usmieszkiem na ustach, no i
te włosy... Typowy produkt kampanii PRowej, wyżelowana wydmuszka,
pusta w środku. Tak, Seba będzie najlepszy.

Wrocławscy radni mają już dość pomnikowego terr...

Artykuł w Gazecie był o Krzywoustym i psach... Tymczasem uaktywnia
się nasze małe, internetowe grono opluwających Chrobrego bo o nim
jest w tym wątku większość wpisów... Ciekawe:) Kilku szczekaczy
próbuje tworzyć atmosferę powszechnej niechęci do rzeźby, co okazja,
to wątek:) paru osobom nadepnięto w mieście na odcisk tą realizacją
no a że internet to oaza wolnosci, to jazda, hurra:)
Autorka słowem się w tym tekście o Krzywoustym nie zająknęła o
Chrobrym, bo zarówno ona, jak i mnostwo ludzi, również tych
umawiających się pod rzeźbą, zaakceptowało ją.
No ale nikt nie spytał o zdanie Gryta, Stankiewicza, Jarodzkiego i
paru innych "decydentów" kulturalnych w miescie. Ludzi, którzy
wystawili na Szewskiej zardzewiałego konia na postumenciku, na
wlocie od autostrady dwukolorową ramę, pustą w środku albo wystawia
teraz, niedługo, na rondzie Powstańcow, bramę dziękczynną, wysoką na
kilka metrów.
Krzywousty? Pani plastyk miejska zaakceptowała, może ona się
wypowie, co Gazeto ukochana:)?

Pociągi już jeżdżą po estakadzie grabiszyńskiej

te, sam jesteś żelbeton
ad1. projektant dał ciała bo kazał wlać betonu do pustych żeliwnych filarów.
Farba nie ma tu żadnego znaczenia.
ad2. nie przenoszą głównie ale wspomagają nośność i utrzymują stateczność
ad3. żelbetowych a nie żelbetonowych, za dużo żelu chyba na głowie.

jeśli żeliwna rura pusta w środku nie ma oporu to kurcząc się ma swobodę, jeśli
wlejemy tam beton to będzie on rozszerzał minimalnie w minusowej temperaturze a
żeliwo kurczyć. i pęknięcia gotowe.

Pociągi już jeżdżą po estakadzie grabiszyńskiej

Jeśli masz rację, to my - przy Niemcach - jesteśmy jak Hunowie....

> ad1. projektant dał ciała bo kazał wlać betonu do pustych żeliwnych filarów.
> Farba nie ma tu żadnego znaczenia.
> ad2. nie przenoszą głównie ale wspomagają nośność i utrzymują stateczność
> ad3. żelbetowych a nie żelbetonowych, za dużo żelu chyba na głowie.
>
> jeśli żeliwna rura pusta w środku nie ma oporu to kurcząc się ma swobodę, jeśli
> wlejemy tam beton to będzie on rozszerzał minimalnie w minusowej temperaturze a
> żeliwo kurczyć. i pęknięcia gotowe.

ja już nie wiem co mam w końcu

Ja się bałam wymyślonego raka. Też nie byłam w stanie myśleć o niczym innym.
Zdarzało mi się siedzieć i myśleć o tym, bać się i nic nie robić; traciłam
poczucie czasu i zdarzało się, że siedziałam tak pół dnia... Czułam się
pusta w środku, funkcjonowałam jak automat. Też miałam tak ściśnięte gardło, że
bałam się, że się zadławię przy jedzeniu. Posiłki były dla mnie koszmarem.
Jak widzisz, da się z tego wyjść; choć ja wtedy też nie chciałam w to uwierzyć.
Nie złość się na bliskich, że tak mówią. Oni też są w trudnej sytuacji. Martwią
się o Ciebie, ale nie wiedzą jak Ci pomóc, nie potrafią tego zrobić. Gdy dziś
zadaję sobie pytanie, czego wtedy oczekiwałam od nich, jak powinni się zachować,
nie potrafię na to odpowiedzieć. Tego, co czujesz, nie jest w stanie tak
naprawdę zrozumieć nikt, kto tego nie przechodził.
Jedyne wyjście - marsz do psychiatry!

Introspekcja w terapii

nudna3 napisała:

> emma, to że nie potrafimy się skupić (też tak mam, często myśli mi
> uciekają i nawet nie słyszę tego co t. do mnie mówi) to też
emocje.
> terapeuta to zauważa. tam gdzie są silne emocje trudno mówić o
> racjonalnej analizie

Też czasami nie słyszę co t. do mnie mówi, tak jestem przyblokowana.
Masz rację, cała masa emocji wtedy nam towarzyszy. Lęku, strachu i
pewnie jeszcze innych. Czasami tak sobie myślę, że żeby spokojnie
rozmawiać na jakis temat i go analizować to musiałabym być w tym
momencie "wyprana z emocji" i jakby pusta w środku. Bo tak to te
emocje (chyba głównie lęk) bardzo często przysłaniają właściwą
terapię.

Florystki - poradźcie coś z tym bukietem :)

Można kupić takie gotowe szpilki, które sa zakończone takimi
perełkami. Są albo takie jak na zdjęciu, że jest kilka tych perełek,
albo są też pojedyńcze. Występują w bardzo wielu kolorach. Można je
dostać na giełdach kwiatowych, nie wiem gdzie indziej, bo ja zawsze
tam kupowałam.
Jeśli chodzi o "trwałość" szpilki w łodydze, to jeśli łodyga nie
jest "pusta" w środku, tylko "mięsista" to nie ma szans, aby ta
szpilka się wysunęła.

pływające świeczki - jak myslicie?

Z mojego doświadczenia (pracuję w sklepie z róznymi pieknymi
rzeczami) to jest tak: na stole zawsze jest mało miejsca, a żeby
świece pływające ładnie wygladały to musi to być naczynie szerokie i
płytkie, więc postawienie takich świeczek na stole jest mało
praktyczne. Natomiast doskonale sprwdzi się na wszelkiego typu
stolikach ustawionych luzem - czasem na weselach są oddzielne stoły
z owocami i ciastem, z napojami itd. Tam jak najbardziej pasuje
naczynie, w którym bedą pływały palace się świece. W tej sytuacji
wąskie świece na stołach są jak najbardziej na miejscu, a są o tyle
praktyczniejsze, że zajmują znacznie mniej miejsca.
Jeśli w otoczeniu domu weselnego jest ogród i w nim oczko wodne to
jest coś takiego jak lampiony (jest to sporej wielkości kula z
wosku, pusta w środku, do której wstawia się świeczki i puszcza na
wodzie), które mogą pływać po oczku - bardzo romanyczny widok. Takie
kule można też ustawić w charakterze dekoracji na różnych
kolumienkach.
W ogóle to zachęcam do zapalania świec, bo dają niepowtarzalny
nastrój. Jest tylko jeden bardzo ważny warunek - świece muszą być
tak ustawione, żeby nie było możliwości przewrócenia świecznika,
zahaczenia o świecę szalem, bądź sukienką, bo wtedy może dojść do
tragedii.

jego zdrada - lek przed tym ze odejdzie

Łączę się w cierpieniu. Teraz minęło troche więcej czasu i sprawy wyglądają coraz lepiej.
Ale z plusów powiem ci, że ciesze sie ze to wszytko sie wydarzylo. Teraz wiem jak bardzo boje sie nie-bycia z facetem. W takim stopniu ze przekracza to moje postrzeganie dojrzalosci psychicznej. Poza tym widze, ze mialam nierealistyczne oczekiwania co do roli mojego meza. Uswiadomilam sobie, ze chcialam by wypelnial mi zycie, bo czulam sie pusta w srodku. Jakby to sie nie wydarzylo, nie zmobilizowalabym sie do pojsca do psychoterapeuty. Z drugiej strony moj maz tez w zyciu by sie na terapie nie zgodzil.

Wiec uszsy do gory, nie ma tego zlego...

A co do meza, to ja mojemu powiedzialam, ze niech wybiera ktora chce, ale tak czy siak bedzie musial przezyc ktorejs z nas strate. A poza tym jak juz wybral to mowilam, by nie poddawal sie rozmyslaniom co by bylo gdyby, bo ja wiem po sobie, ze to tylko podtrzymuje iluzje. Wybral niech cierpi i placze z powodu rozstania, ale nie gdyba.

No i wg mnie nie sluszne jest myslenie ze jest w tym twoja wina. Jest w tobie czesc winy za zwiazek i za to ze nie bylo z nim dobrze. Ale nie za to co twoj maz zrobil poza zwiazkiem. Z drugiej strony lepiej ze zrobil to i wyszlo to na jaw i teraz mozecie nad tym pracowac, niz jakby mial nie zrobic nic i wasze malzenstwo umarlo by.

Powodzenia!!!

Chce mieć męża i dziecko - czy oczekuje zbyt wiele

Peter, czy dla Ciebie wygląd jest najważniejszy? Czy mógłbyś
stworzyć długotrwały związek z dziewczyną bardzo ładną, ale za to
pustą w środku? Z taką można się pokazać parę razy u znajomych, bo
fajnie razem wyglądacie itp. Ale co z tego, że jest ładna skoro nie
masz o czym z nią gadać?

"lepiej być z byle kim niż być sam"
Na chwilę tak, OK. Ale jeśli dochodzi do tego, że zamiast spotkać
się z tym kimś, wolę posiedzieć w domu przed TV, to chyba jest coś
nie tak - i to jest spotykanie się na siłe. A Ty pewnie wtedy
szukasz sobie nowej dziewczyny, a o tej zapominasz po miesiącu.
I co w tym fajnego?

Najładniejsza dziewczyna w wieku 15-17 w LO

Niestety stary w życiu tak jest że jak dziewczyna jest zajebistą laską to jest
pusta w środku, natomiast te wszystkie mądre to najczęściej pasztety

wróciłam:(((

wróciłam:(((
ale sama. plamienie,szpital...kroplówki, transfuzja krwi.teraz tylko leki
antydepresyjne, bardziej potrzebuje ich mąz niż ja,ja już swoje wypłakałam.
marzę o powrocie do pracy a mam jeszcze zwolnienie.czuję się taka jałowa,
pusta w środku, niekobieca.

Nieefektowna miłość

Najpierw poruszy ogniem a potem zaleje wodą, coś czuję, że to będzie spektakl
zbudowany na efektach, by nie powiedziec efekciarski. Ładna pisaneczka pusta w
środku. Ale obym się myliła. Jak nic. Nie chce mieć racji.

Pomóżcie mi

A ja ciągle czuję sie niespokojna, muszę gdzieś wychodzić, spotykać się z
przyjaciółmi, znajomymi, bo inaczej wariuję. Siedząc sama w domu tylko ryczę,
śpię, mam złe myśli, smutne myśli, brak mi nadziei na lepsze jutro. Nie moge
się uczyć, bo brak mi spokoju wew. nie umiem sie na niczym skupic. Bardzo
chciałabym ułożyć sobie życie, poznać kogoś, pokochać, mieć swoją rodzinę. Ale
jestem sama. Odeszłam od wartościowego chłopaka, bo byłam nieszczęśłiwa. Przez
niego??? Nie!Głównie przez siebie. Wyolbrzymiałam błahe sprawy, nie doceniałam
miłości, miałam jakieś nerwice, myślałam, że spotkam kogoś lepszego. A teraz co
ja bym dała za jeden dzień z nim, za ciepłe słowo, pocąałunek. Ale niestety na
to już liczyć nie mogę. On układa sobie życie juz z inna. A ja?? Płacę za
własną głupotę. Bpję się że już nigdy nikogo takiego nie spotkam. Mam wrazenie,
ze same głupki chodzą po świecie. Nikogo wartościowego nie spotkałam jak do tej
pory. Tylko tęsknie za nim. Byłam u lekarza. Brałam leki. Czułam się po nich
jak młody bóg, tylko ręce mi się trzeęsły. Brałam 3 m-ce, przestałam, bo miałam
wrazenie, ze zatraciłam wrażliwość, stałam się pusta w środku, nieczuła.
Właśnie wtedy odeszłam od niego, czułam sie silna.Potem odstawiłam. A teraz po
4 m-cach...ledwo daję radę żyć. Ciągle ryczę, nic mi sie nie chce. Co mi jest??
Ja nie wiem gdzie jest przyczyna tego że tak się błąkam w życiu, chodzę po
omacku, nic nie umiem zbudować, wszystko burzę. Mam ochotę umrzeć. Ale nie
zabiję się, nie umiałabym. Szkoda by mi było rodziców. To by ich zabiło. Ale
sama juz nie mam sił. A nie chce byc ciągle na lekach które mnie zabijają.:(((((